9 lat z glejakiem

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Mateusz Dobrowolski usłyszał diagnozę glejaka w 2013 roku. W 2016 roku poddał się terapii NanoTherm. Teraz zgodził się porozmawiać z naszą Fundacją o swoich doświadczeniach w zmaganiach z glejakiem IV stopnia i o tym, jak nowoczesna medycyna mu pomogła!

Obejrzyj rozmowę z Mateuszem!

Mateusz skończył studia na Politechnice Gdańskiej, znalazł pierwszą pracę w Starogardzie Gdańskim, w wymarzonym biurze projektowym. Uwielbiał sport, grał amatorsko w drużynie piłki nożnej. W 2013 roku, wraz z diagnozą, wszystko wywróciło się do góry nogami.

Od tego czasu on i jego rodzina mierzą się z glejakiem, nowotworem mózgu. Chemioterapia i radioterapia pozwoliły opanować raka. Jednak w 2015 roku pojawiła się wznowa. Tym razem lekarze nie dawali mu już większych szans, ale artykuł o nowatorskiej metodzie leczenia guzów mózgu NanoTherm dał mu nadzieję, choć koszt powalił na kolana. 

Ale udało się! W 2016 roku Mateusz poddał się terapii. Założył też zbiórkę finansową w naszej Fundacji i z hojną pomocą najbliższych, przyjaciół i Darczyńców spłaca dług zaciągnięty na leczenie.

W 2018 roku, ze względu na cystę w mózgu, Mateusz stracił wzrok. Obawiał się wtedy, że to kolejna wznowa, jednak po operacji okazało się, że guz mózgu jest martwy. Co trzy miesiące ma wykonywane badania i na dzień dzisiejszy obraz jest stabilny.

Onkolodzy mój przypadek kwalifikują jako cud. Chodzę bez pomocy, chociaż szybko się męczę, a z racji tego , że nie widzę potrzebuję pomocy. W domu poruszam się samodzielnie, ale już w innym środowisku jest trudno się mi odnaleźć. Szukamy wszędzie metody, która pomogłaby mi odzyskać wzrok, co w moim przypadku jest bardzo trudne, ale mam nadzieję, że za jakiś czas będę mógł sam napisać co się ze mną dzieje. Jeszcze raz dziękuję za wsparcie, serce i umożliwienie walki o życie.

mówi Mateusz.

Nie moglibyśmy działać bez wsparcia naszych Darczyńców. Pomóż nam działać dalej!

monster-aim-1.png

 

Fundacja Onkologiczna Alivia powstała w kwietniu 2010 roku. Założycielem jest Bartosz Poliński – starszy brat Agaty, u której 3 lata wcześniej, w wieku 28 lat, został zdiagnozowany zaawansowany rak. Rodzeństwo namówiło do współpracy innych.

W momencie diagnozy rokowania Agaty były niepomyślne. Rodzeństwo zmobilizowało się do poszukiwania najbardziej optymalnych metod leczenia. Nie było to łatwe – po drodze musieli zmierzyć się z niewydolnym systemem opieki onkologicznej, trudnościami formalnymi i problemami finansowymi. Szczęśliwie, udało się im pokonać te przeszkody. Agacie udało się również odzyskać zdrowie i odmienić fatalne rokowania. Doświadczenia te, stały się inspiracją do powołania organizacji, która pomaga pacjentom onkologicznym w trudnym procesie leczenia.

Fundacja naświetla problem występowania chorób nowotworowych u osób młodych. Propaguje także proaktywną postawę wobec choroby nowotworowej i przejęcie inicjatywy w jej leczeniu: zdobywanie przez chorych i bliskich jak największej ilości danych na temat danego przypadku, podejmowania decyzji dotyczących leczenia wspólnie z lekarzem. Podpowiada również sposoby ułatwiające szybkie dotarcie do kosztownych badań w ramach NFZ (kolejkoskop.pl), informacji o nowotworach złośliwych i ich leczeniu, jak również publikuje w języku polskim nowości onkologiczne ze świata na swojej stronie, jak i na profilu Alivii na Facebook’u.

W krytycznych sytuacjach fundacja pomaga organizować środki finansowe na świadczenia medyczne dla chorych, które nie są finansowane z NFZ. Zbiórkę funduszy umożliwia Program Skarbonka, które Alivia prowadzi dla potrzebujących.