Stan zagrożenia dla pacjentów onkologicznych

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

W szpitalach brakuje rękawiczek, masek i środków dezynfekujących. Lekarze i personel medyczny nie są poddawani testom na nosicielstwo SARS-CoV-2. Chorzy obawiają się, że zgłaszając się do szpitala, ryzykują zakażeniem i ciężką chorobą.

Z wielu miejsc w  kraju dochodzą głosy o  braku podstawowych artykułów higienicznych w placówkach ochrony zdrowia. Dlatego w  piśmie do Ministra Zdrowia apelujemy o zapewnienie środków bezpieczeństwa dla pacjentów oraz personelu.  Konieczne jest zapewnienie w pierwszej kolejności testów na nosicielstwo wirusa SARS-CoV-2 wśród personelu, profilaktycznych maseczek, rękawiczek jednorazowych oraz środków dezynfekujących. Poza zaopatrzeniem apelujemy o  wprowadzenia dodatkowych procedur oraz szkoleń dla personelu, które mogłyby pomóc w ograniczeniu rozprzestrzeniania się wirusa. Oczekujemy także informacji, jakie kroki i w jakim terminie będą wprowadzane, by zapewnić pacjentom onkologicznym pełną ochronę i bezpieczeństwo leczenia.

Chorzy muszą mieć absolutna pewność, że ryzyko zachorowania zostało zmniejszone do minimum. W czasie epidemii sytuacja staje się wyjątkowo dramatyczna. Pacjenci są świadomi tego, że zgłoszenie się do szpitala na konieczne zabiegi i procedury może nieść ryzyko zakażenia i ciężkiej choroby. Z drugiej strony obawiają się o swoje dalsze leczenie.

Centrala NFZ zaleca ograniczenie udzielania świadczeń do niezbędnego minimum. Dotyczy to m.in. diagnostyki, zabiegów operacyjnych, prowadzenia rehabilitacji, czy badań diagnostycznych, takich jak tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, PET, gastroskopia, kolonoskopia czy USG. Z taką sytuacją muszą zmierzyć się pacjenci m.in. w Wielkopolskim Centrum Onkologii. Szpital informuje, że nie jest w stanie bezpiecznie przyjąć wszystkich pacjentów. Wstrzymał też udzielanie niemal wszystkich porad i badań diagnostycznych. Również w Centrum Onkologii w Gliwicach odwołana została część zaplanowanych wizyt kontrolnych, m.in. dla pacjentek z rakiem piersi. 

Z pełną premedytacją wypisałam 2 tygodniowy urlop – nie mogę się narażać. Jednak boję się, co będzie dalej – czy my, pacjenci będziemy na drugim planie? Nie możemy zostać bez opieki! Za miesiąc mam wizytę kontrolną przed podaniem leku, badania krwi i tomografię. Ta wizyta jest realnie zagrożona. Mam mieć podany lek, który dostaję raz na pół roku. Czy uda się go otrzymać przez e- receptę, teleporadę? Czy przez telefon uda się mnie osłuchać? Głowa aż wiruje z niepokoju.


mówi Ewa Gryska, podopieczna Fundacji.

Trzeba pamiętać, że pacjenci onkologiczni z obniżoną odpornością to grupa wyjątkowo narażona na zachorowania wirusowe. Wśród nich szczególnie zagrożeni są chorzy z nowotworami krwi, w trakcie podawania chemioterapii lub po przeszczepie szpiku kostnego. Szczególną ostrożność muszą też zachować osoby, które zakończyły leczenie, a których odporność nadal może być osłabiona. Największą grupę chorych na raka stanowią osoby w podeszłym wieku, które są najbardziej narażone na powikłania i ryzyko śmierci w wyniku zarażanie wirusem COVID – 19.

Nie moglibyśmy działać bez wsparcia naszych Darczyńców. Pomóż nam działać dalej!

monster-aim-1.png

Działaj teraz!

Moglibyśmy uniknąć zgonów ponad 30 tysięcy osób rocznie – 30 tysięcy naszych najbliższych, którzy mogliby żyć – gdyby dostęp do leczenia był na wyższym poziomie.

Podpisz petycję!

 

Fundacja Onkologiczna Alivia powstała w kwietniu 2010 roku. Założycielem jest Bartosz Poliński – starszy brat Agaty, u której 3 lata wcześniej, w wieku 28 lat, został zdiagnozowany zaawansowany rak. Rodzeństwo namówiło do współpracy innych.

W momencie diagnozy rokowania Agaty były niepomyślne. Rodzeństwo zmobilizowało się do poszukiwania najbardziej optymalnych metod leczenia. Nie było to łatwe – po drodze musieli zmierzyć się z niewydolnym systemem opieki onkologicznej, trudnościami formalnymi i problemami finansowymi. Szczęśliwie, udało się im pokonać te przeszkody. Agacie udało się również odzyskać zdrowie i odmienić fatalne rokowania. Doświadczenia te, stały się inspiracją do powołania organizacji, która pomaga pacjentom onkologicznym w trudnym procesie leczenia.

Fundacja naświetla problem występowania chorób nowotworowych u osób młodych. Propaguje także proaktywną postawę wobec choroby nowotworowej i przejęcie inicjatywy w jej leczeniu: zdobywanie przez chorych i bliskich jak największej ilości danych na temat danego przypadku, podejmowania decyzji dotyczących leczenia wspólnie z lekarzem. Podpowiada również sposoby ułatwiające szybkie dotarcie do kosztownych badań w ramach NFZ (kolejkoskop.pl), informacji o nowotworach złośliwych i ich leczeniu, jak również publikuje w języku polskim nowości onkologiczne ze świata na swojej stronie, jak i na profilu Alivii na Facebook’u.

W krytycznych sytuacjach fundacja pomaga organizować środki finansowe na świadczenia medyczne dla chorych, które nie są finansowane z NFZ. Zbiórkę funduszy umożliwia Program Skarbonka, które Alivia prowadzi dla potrzebujących.