Więcej leków i terapii, ale wciąż daleko do europejskich standardów

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Oncoindex, wskaźnik mierzący poziom dostępności do terapii onkologicznych, jest na najlepszym poziomie od 3 lat. Pacjenci onkologiczni, szczególnie z rakiem piersi i jelita grubego, mają coraz szerszy dostęp do leczenia. Jednak nadal nie refundujemy 44 ze 101 terapii lekowych rekomendowanych przez Europejskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej (ESMO). Mimo wprowadzania kolejnych leków wciąż daleko nam do europejskich standardów.

Wartość Oncoindexu, w stosunku do pomiaru z września 2019 r., zmieniła się o 3 punkty i wynosi obecnie -67 (gdzie -100 oznacza zupełny brak dostępu do terapii, a poziom 0 – pełną, zgodną z aktualną wiedzą medyczną możliwość leczenia chorych).

W 17 najbardziej śmiertelnych grupach chorób nowotworowych 44 ze 101 terapii lekowych, zarejestrowanych w Europie w ciągu ostatnich 15 lat i rekomendowanych przez ESMO, nie jest w ogóle dostępnych dla polskich pacjentów. NFZ nie zapłaci za leczenie tymi lekami, pomimo że ich zastosowanie jest wskazane na bazie aktualnej wiedzy medycznej. Kolejne 34 terapie są refundowane, ale z poważnymi ograniczeniami. Wynikają one z restrykcyjnych kryteriów przyjętych przez Ministerstwo Zdrowia. Tylko 23 ze 101 analizowanych farmaceutyków może być wykorzystanych przez lekarzy onkologów zgodnie z międzynarodowymi wytycznymi.

Jednak dla części pacjentów sytuacja uległa zmianie. Od stycznia 2020 na listach refundacyjnych pojawiła się substancja trastuzumab emtansine – długo oczekiwana terapia raka piersi. Jest refundowana zgodnie z wytycznymi ESMO. Lek ten, wraz z wcześniej wprowadzonym palbocyklibem, rybocyklibem oraz pertuzumabem, daje pacjentkom dużo więcej opcji leczenia.  


Wprowadzenie nowych substancji w leczeniu raka piersi to istotna zmiana. Nigdy wcześniej pacjentki nie miały tak szerokiego dostępu do nowoczesnych terapii

Bartosz Poliński, prezes Fundacji.

Również pacjenci z rakiem płuca zyskali dostęp do nowych opcji terapeutycznych. Od stycznia refundowany jest cerytynib, choć dla mniejszej grupy pacjentów, niż wynika to z rekomendacji ESMO. W leczeniu raka jelita grubego oraz raka odbytnicy bardzo ważną zmianą jest wprowadzenie do refundacji typiracylu z triflurydyną, co jest zgodne z wytycznymi ESMO.


Mimo wprowadzenia nowych leków na listy refundacyjne, chorzy nadal nie są leczeni zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. W leczeniu raka płuca na 19 zaleconych substancji tylko 1 jest dostępna zgodnie z wytycznymi ESMO, 9 refundowanych jest z ograniczeniami, a 9 w ogóle. W raku piersi wciąż nie ma dostępu do 6 z 11 leków.

dodaje prezes.

W żadnym z 17 najbardziej śmiercionośnych typów nowotworów pacjenci nie mają pełnego dostępu do terapii zgodnych z aktualną wiedzą medyczną. W leczeniu chorób onkologicznych wciąż daleko nam do europejskich standardów.

Potrzebujemy działania strategicznego

Według „Europejskiego Indexu Zdrowia 2018”, na 35 analizowanych krajów, Polska znajduje się na trzecim miejscu od końca [1]. Według danych EUROCARE w ciągu 5 lat po usłyszeniu diagnozy tylko 46% chorych Polaków nadal żyje. Skuteczność leczenia nowotworów w Polsce, w porównaniu do krajów Europy Wschodniej, jest dramatyczna. Wyprzedza nas Bułgaria (47%), Litwa (48%), czy Słowacja (51%) [2]. Dlatego wzywamy do solidarności w walce z rakiem i podpisania petycji, która jest dostępna tutaj.

Postulujemy wdrożenie kompleksowej strategii walki z rakiem określającej konkretne i mierzalne cele, które będą prowadzić do redukcji śmiertelności. Domagamy się zapewnienia przez państwo środków finansowych umożliwiających realizację tej strategii, a także żądamy uznania walki z rakiem za ogólnopaństwowy, ponadpartyjny i długofalowy priorytet strategiczny.

Rak to nie jest problem marginalnej grupy – na raka zachoruje co czwarty z nas, nasza rodzina i przyjaciele. Dlatego wszyscy powinniśmy być zainteresowani.

Agata Polińska, wiceprezes Fundacji.

[1] Euro Health Consumer Index (EHCI) 2018;
https://healthpowerhouse.com/media/EHCI-2018/EHCI-2018-report.pdf

[2] European Cancer Information System;
https://ecis.jrc.ec.europa.eu/explorer.php?$0-2$1-All$2-All$4-1,2$3-0$6-0,14$5-2000,2007$7-1$CRelativeSurvivalCountry$X0_15-RSC

Nie moglibyśmy działać bez wsparcia naszych Darczyńców. Pomóż nam działać dalej!

monster-aim-1.png

Działaj teraz!

Moglibyśmy uniknąć zgonów ponad 30 tysięcy osób rocznie – 30 tysięcy naszych najbliższych, którzy mogliby żyć – gdyby dostęp do leczenia był na wyższym poziomie.

 

Fundacja Onkologiczna Alivia powstała w kwietniu 2010 roku. Założycielem jest Bartosz Poliński – starszy brat Agaty, u której 3 lata wcześniej, w wieku 28 lat, został zdiagnozowany zaawansowany rak. Rodzeństwo namówiło do współpracy innych.

W momencie diagnozy rokowania Agaty były niepomyślne. Rodzeństwo zmobilizowało się do poszukiwania najbardziej optymalnych metod leczenia. Nie było to łatwe – po drodze musieli zmierzyć się z niewydolnym systemem opieki onkologicznej, trudnościami formalnymi i problemami finansowymi. Szczęśliwie, udało się im pokonać te przeszkody. Agacie udało się również odzyskać zdrowie i odmienić fatalne rokowania. Doświadczenia te, stały się inspiracją do powołania organizacji, która pomaga pacjentom onkologicznym w trudnym procesie leczenia.

Fundacja naświetla problem występowania chorób nowotworowych u osób młodych. Propaguje także proaktywną postawę wobec choroby nowotworowej i przejęcie inicjatywy w jej leczeniu: zdobywanie przez chorych i bliskich jak największej ilości danych na temat danego przypadku, podejmowania decyzji dotyczących leczenia wspólnie z lekarzem. Podpowiada również sposoby ułatwiające szybkie dotarcie do kosztownych badań w ramach NFZ (kolejkoskop.pl), informacji o nowotworach złośliwych i ich leczeniu, jak również publikuje w języku polskim nowości onkologiczne ze świata na swojej stronie, jak i na profilu Alivii na Facebook’u.

W krytycznych sytuacjach fundacja pomaga organizować środki finansowe na świadczenia medyczne dla chorych, które nie są finansowane z NFZ. Zbiórkę funduszy umożliwia Program Skarbonka, które Alivia prowadzi dla potrzebujących.