Nowa opcja immunoterapii w leczeniu potrójnie ujemnego raka piersi

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Z początkiem grudnia w renomowanym czasopiśmie The Lancet opublikowano wyniki badania KEYNOTE-355. Wykazano w nim większą skuteczność leczenia pacjentek z potrójnie ujemnym rakiem piersi (TNBC) dzięki dołączeniu przeciwciała monoklonalnego pembrolizumabu (Keytruda®) do chemioterapii pierwszej linii. Ze względu na szybkie nabywanie oporności na chemioterapię oraz niekorzystne rokowania stale poszukiwane są nowe opcje terapeutyczne dla pacjentek z tym rodzajem nowotworu. Jednym z kierunków badań jest właśnie immunoterapia. Pierwszym przeciwciałem monoklonalnym dopuszczonym do leczenia TNBC był atezolizumab.  

Na czym polegało i jakie były wyniki badania KEYNOTE-355?

Do badania włączono 847 pacjentek z miejscowo zaawansowanym lub przerzutowym TNBC nie poddawanych uprzednio chemioterapii. 566 z nich zostało losowo przydzielonych do grupy otrzymującej pembrolizumab w połączeniu z chemioterapią, a pozostałe 281 stanowiło grupę kontrolną otrzymującą tylko chemioterapię. Pacjentki otrzymywały jeden z trzech chemioterapeutyków – paklitaksel, nab-paklitaksel lub gemcytabinę w połączeniu z karboplatyną. Większość pacjentek (75%) wykazywało ekspresję PD-L1 na powierzchni komórek nowotworowych na poziomie co najmniej 1 (CPS≥1). Jest to istotny czynnik, ponieważ pembrolizumab jest przeciwciałem skierowanym na białko szlaku sygnałowego PD1/PD1L, który odgrywa istotną rolę w rozwoju nowotworu.

Istotny efekt terapeutyczny pembrolizumabu zaobserwowano jedynie w przypadku pacjentek z CPS≥10. Mediana czasu wolnego od progresji wyniosła u nich 9.7 miesiąca w porównaniu z 5.6 miesiącami w grupie kontrolnej. W dwunastym miesiącu terapii progresja nie nastąpiła u 39.1% pacjentek leczonych pembrolizumabem i chemioterapią, a w przypadku chemioterapii odsetek ten wynosił 23%. Nie zaobserwowano istotnych różnic w skuteczności pembrolizumabu w zależności od rodzaju stosowanej chemioterapii. 

Skutki uboczne leczenia wynikały głównie ze stosowania chemioterapii, a dodatek pembrolizumabu nie zwiększał istotnie ich odsetka. W obydwu grupach pacjentów najczęściej występowały anemia, neutropenia, mdłości, łysienie, zmęczenie, obniżenie poziomu neutrofili, podwyższenie poziomu ALAT. Do skutków ubocznych związanych z podaniem pembrolizumabu należały reakcje skórne, niedoczynność lub nadczynność tarczycy, zapalenie płuc i okrężnicy. Jedynie w 5% przypadków miały one ciężki przebieg.

Jak działa lek pembrolizumab?

Pembrolizumab jest przeciwciałem monoklonalnym, które wiąże się z receptorem programowanej śmierci komórki 1 (PD-1) znajdującym się na komórkach układu odpornościowego, przez co uniemożliwia łączenie się z nim białek PD-L1 i PD-L2. Białkowe ligandy PD-L1 i PD-L2 znajdują się m.in. na powierzchni komórek nowotworowych. Skutkiem połączenia się PD-L1 lub PD-L2 z receptorem PD-1 jest hamowanie odpowiedzi immunologicznej wobec rozwijającego się nowotworu. Uniemożliwienie takiego połączenia prowadzi do wzmocnienia przeciwnowotworowej odpowiedzi układu odpornościowego. 

Czy lek pembrolizumab jest dostępny dla polskich pacjentek?

Pembrolizumab (Keytruda®) jest lekiem zarejestrowanym na terenie Unii Europejskiej w leczeniu wielu nowotworów, jednak nie raka piersi. 13 listopada amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) w trybie przyspieszonym zatwierdziła pembrolizumab w połączeniu z chemioterapią w leczeniu nieoperacyjnego lub zaawansowanego potrójnie ujemnego raka piersi, z ekspresją PD-L1 na poziomie ≥10. Dowody płynące z badania KEYNOTE-355 mogą doprowadzić również do rozszerzenia wskazań przez organy europejskie.  

Autorka: Natalia Tarłowska

Źródła: 

Cortes, Javier, et al. „Pembrolizumab plus chemotherapy versus placebo plus chemotherapy for previously untreated locally recurrent inoperable or metastatic triple-negative breast cancer (KEYNOTE-355): a randomised, placebo-controlled, double-blind, phase 3 clinical trial.” The Lancet 2020

https://www.fda.gov/drugs/drug-approvals-and-databases/fda-grants-accelerated-approval-pembrolizumab-locally-recurrent-unresectable-or-metastatic-triple

Nie moglibyśmy działać bez wsparcia naszych Darczyńców. Pomóż nam działać dalej!

monster-aim-1.png

 

Fundacja Onkologiczna Alivia powstała w kwietniu 2010 roku. Założycielem jest Bartosz Poliński – starszy brat Agaty, u której 3 lata wcześniej, w wieku 28 lat, został zdiagnozowany zaawansowany rak. Rodzeństwo namówiło do współpracy innych.

W momencie diagnozy rokowania Agaty były niepomyślne. Rodzeństwo zmobilizowało się do poszukiwania najbardziej optymalnych metod leczenia. Nie było to łatwe – po drodze musieli zmierzyć się z niewydolnym systemem opieki onkologicznej, trudnościami formalnymi i problemami finansowymi. Szczęśliwie, udało się im pokonać te przeszkody. Agacie udało się również odzyskać zdrowie i odmienić fatalne rokowania. Doświadczenia te, stały się inspiracją do powołania organizacji, która pomaga pacjentom onkologicznym w trudnym procesie leczenia.

Fundacja naświetla problem występowania chorób nowotworowych u osób młodych. Propaguje także proaktywną postawę wobec choroby nowotworowej i przejęcie inicjatywy w jej leczeniu: zdobywanie przez chorych i bliskich jak największej ilości danych na temat danego przypadku, podejmowania decyzji dotyczących leczenia wspólnie z lekarzem. Podpowiada również sposoby ułatwiające szybkie dotarcie do kosztownych badań w ramach NFZ (kolejkoskop.pl), informacji o nowotworach złośliwych i ich leczeniu, jak również publikuje w języku polskim nowości onkologiczne ze świata na swojej stronie, jak i na profilu Alivii na Facebook’u.

W krytycznych sytuacjach fundacja pomaga organizować środki finansowe na świadczenia medyczne dla chorych, które nie są finansowane z NFZ. Zbiórkę funduszy umożliwia Program Skarbonka, które Alivia prowadzi dla potrzebujących.