Nowa opcja leczenia I linii zaawansowanego raka szyjki macicy

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Na tegorocznym kongresie Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ESMO) zaprezentowano wyniki badania klinicznego KEYNOTE-826. Wykazano w nim, że w leczeniu pierwszej linii połączenie chemioterapii z immunoterapią może przynieść większą korzyść pacjentkom z zaawansowanym rakiem szyjki macicy niż dotychczas obowiązujący standard terapeutyczny. Terapia pembrolizumabem okazała się skuteczna zarówno pod względem wydłużenia czasu wolnego od progresji choroby jak i wydłużenia życia. Wyniki badania zostały również opublikowane w prestiżowym czasopiśmie The New England Journal of Medicine. 

Obecnie standardem leczenia zaawansowanego raka szyjki macicy jest połączenie chemioterapii opartej na platynie i taksanach z bewacyzumabem. Taki schemat leczenia pozwala wydłużenie mediany całkowitego czasu przeżycia do 16.8 miesięcy w porównaniu z 13.3 miesiącami w przypadku stosowania samej chemioterapii. Od maja tego roku leczenie bewacyzumabem jest refundowane przez NFZ jako terapia I linii zaawansowanego raka szyjki macicy. 

Jakie były wyniki badania KEYNOTE-826?

Do badania zostało włączonych 617 pacjentek z przetrwałym, nawrotowym lub pierwotnie przerzutowym rakiem szyjki macicy, które nie były uprzednio poddawane systemowej chemioterapii. Dozwolone było uczestnictwo pacjentek poddawanych radiochemioterapii. W badaniu brały udział zarówno pacjentki z rakiem płaskonabłonkowym jak i gruczołowym. Pacjentki zostały podzielone na dwie grupy – jedna otrzymywała pembrolizumab w połączeniu z chemioterapią (paklitaksel + cisplatyna lub karboplatyna) a druga placebo i chemioterapię. Dodatkowo w każdej z grup około 63% pacjentek otrzymywało także bewacyzumab.

Mediana czasu wolnego od progresji wyniosła 10.4 miesięcy w grupie otrzymującej pembrolizumab, chemioterapię i bewacyzumab w porównaniu z 8.2 miesiącami w przypadku leczenia bewacyzumabem i chemioterapią. Mediana całkowitego czasu przeżycia wyniosła dla tych grup odpowiednio 24.4 vs 16.5 miesięcy. Lepsze efekty leczenia pembrolizumabem pod względem wydłużenia czasu przeżycia odnieśli pacjenci z ekspresją PD-L1 na poziomie CPC≥1. Nie zaobserwowano jednak u nich wydłużenia czasu wolnego od progresji choroby. 

Autorzy badania raportują ponadto, że skuteczność leczenia pembrolizumabem obserwowano również w przypadku gdy nie był podawany bewacyzumab. Potrzeba dalszych badań aby z pewnością stwierdzić, czy dodanie do terapii bewacyzumabu przynosi wymierną korzyść. Dalsze badania powinny również potwierdzić skuteczność leczenia w przypadku raka gruczołowego, gdyż w badaniu KEYNOTE-826 pozytywne wyniki, które widzimy dla tego typu nowotworu, nie są pewne. 

Częstość występowania działań niepożądanych była porównywalna w obydwu badanych grupach. Najczęściej występującymi były: anemia, łysienie, mdłości, biegunka, zmęczenie, zaparcia, ból stawów, neuropatia obwodowa, wymioty, nadciśnienie, infekcje dróg moczowych, neutropenia, trombocytopenia, osłabienie. Działania niepożądane wynikające z podawania pembrolizumabu to: niedoczynności i nadczynność tarczycy, zapalenie jelit, reakcje skórne. Zdecydowana większość z nich miała łagodny przebieg. 

Jak działa lek pembrolizumab i w jakim celu się go stosuje?

Pembrolizumab jest przeciwciałem monoklonalnym, które wiąże się z receptorem programowanej śmierci komórki 1 (PD-1). Znajduje się on na powierzchni komórek układu odpornościowego. Na powierzchni komórek nowotworowych znajdują się natomiast białkowe ligandy PD-L1 i PD-L2. Skutkiem połączenia się PD-L1 lub PD-L2 z receptorem PD-1 jest hamowanie odpowiedzi immunologicznej wobec rozwijającego się nowotworu. Uniemożliwienie takiego połączenia przez pembrolizumab prowadzi do wzmocnienia przeciwnowotworowej odpowiedzi układu odpornościowego.

Pembrolizumab jest wykorzystywany do leczenia wielu nowotworów, jednak nie został jeszcze zarejestrowany przez Europejską Agencję Leków (EMA) w leczeniu raka szyjki macicy. 

Autorka: Natalia Tarłowska

Źródła:

https://oncologypro.esmo.org/

https://www.nejm.org/

https://www.ema.europa.eu/

Nie moglibyśmy działać bez wsparcia naszych Darczyńców. Pomóż nam działać dalej!

monster-aim-1.png

 

Fundacja Onkologiczna Alivia powstała w kwietniu 2010 roku. Założycielem jest Bartosz Poliński – starszy brat Agaty, u której 3 lata wcześniej, w wieku 28 lat, został zdiagnozowany zaawansowany rak. Rodzeństwo namówiło do współpracy innych.

W momencie diagnozy rokowania Agaty były niepomyślne. Rodzeństwo zmobilizowało się do poszukiwania najbardziej optymalnych metod leczenia. Nie było to łatwe – po drodze musieli zmierzyć się z niewydolnym systemem opieki onkologicznej, trudnościami formalnymi i problemami finansowymi. Szczęśliwie, udało się im pokonać te przeszkody. Agacie udało się również odzyskać zdrowie i odmienić fatalne rokowania. Doświadczenia te, stały się inspiracją do powołania organizacji, która pomaga pacjentom onkologicznym w trudnym procesie leczenia.

Fundacja naświetla problem występowania chorób nowotworowych u osób młodych. Propaguje także proaktywną postawę wobec choroby nowotworowej i przejęcie inicjatywy w jej leczeniu: zdobywanie przez chorych i bliskich jak największej ilości danych na temat danego przypadku, podejmowania decyzji dotyczących leczenia wspólnie z lekarzem. Podpowiada również sposoby ułatwiające szybkie dotarcie do kosztownych badań w ramach NFZ (kolejkoskop.pl), informacji o nowotworach złośliwych i ich leczeniu, jak również publikuje w języku polskim nowości onkologiczne ze świata na swojej stronie, jak i na profilu Alivii na Facebook’u.

W krytycznych sytuacjach fundacja pomaga organizować środki finansowe na świadczenia medyczne dla chorych, które nie są finansowane z NFZ. Zbiórkę funduszy umożliwia Program Skarbonka, które Alivia prowadzi dla potrzebujących.