Na zaproszenie Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej (OFO) odbyła się debata z udziałem przedstawicieli klubów i kół parlamentarnych, podczas której padło jedno kluczowe pytanie: czy Polska ma realny plan naprawy systemu ochrony zdrowia?
Uczestnikami debaty byli politycy: Janusz Cieszyński (Prawo i Sprawiedliwość), Marek Hok (Koalicja Obywatelska), Wojciech Konieczny (Lewica), Marek Sawicki (Polskie Stronnictwo Ludowe), Wioleta Tomczak (Polska 2050 Szymona Hołowni), Jerzy Przystajko (Razem), Jarosław Sachajko (Demokracja Bezpośrednia).
W spotkaniu „Pacjenci oczekują planu” zostali skonfrontowani z trzema fundamentalnymi pytaniami, które – jak podkreślała prezeska OFO Dorota Korycińska – powinny być punktem wyjścia do każdej poważnej reformy:
- Jakie są trzy filary naprawy systemu?
- Jak system powinien być finansowany?
- Jakie konkretne efekty mają zostać osiągnięte i jak będą rozliczane?
Różne wizje, wspólne wyzwania
W debacie wybrzmiało wiele różnych podejść – od wzmacniania systemu publicznego i ograniczania roli sektora prywatnego, przez restrukturyzację szpitali, aż po postulaty zmiany modelu finansowania.
Wśród najważniejszych propozycji pojawiły się:
Subskrypcja, która zmienia życie
Twoja pomoc ma moc. Zostań Darczyńcą cyklicznym Onkofundacji Alivia i dodawaj odwagi co miesiąc: automatycznie i z sercem!
- zwiększenie nakładów publicznych i nowe źródła finansowania (m.in. podatki i akcyza),
- poprawa organizacji systemu i lepsze zarządzanie zasobami,
- rozwój opieki koordynowanej i wzmocnienie roli podstawowej opieki zdrowotnej,
- większa transparentność danych i mierzenie jakości systemu przez doświadczenia pacjentów oraz wyniki leczenia.
Co konkretnie proponują ugrupowania?
Choć kierunki zmian często się pokrywają, różnice pojawiają się w sposobie ich realizacji.
Prawo i Sprawiedliwość (Janusz Cieszyński) stawia na silny system publiczny i wyraźne oddzielenie sektora prywatnego, przy jednoczesnym wykorzystaniu cyfryzacji i danych do poprawy zarządzania. W finansowaniu akcentuje najpierw efektywność i uszczelnienie systemu, a dopiero potem nowe środki (np. z akcyzy). Kluczowym miernikiem ma być satysfakcja pacjenta oraz jasno określone ścieżki leczenia.
Koalicja Obywatelska (Marek Hok) proponuje rozwój publicznego systemu ubezpieczeniowego, głęboką restrukturyzację szpitali i wzmocnienie opieki koordynowanej oraz POZ. Wskazuje na konieczność zwiększenia nakładów publicznych, a jako efekt – poprawę organizacji i jakości opieki.
Lewica (Wojciech Konieczny) diagnozuje główne problemy w organizacji i brakach kadrowych. Postuluje zmianę modelu finansowania na podatkowy oraz wprowadzenie nowych źródeł dochodów. Akcentuje większe oparcie systemu na wiedzy medycznej i podejściu systemowym.
Polskie Stronnictwo Ludowe (Marek Sawicki) opowiada się za utrzymaniem publicznego systemu przy racjonalnym wykorzystaniu sektora prywatnego. Skupia się na uporządkowaniu struktury szpitalnictwa i kontroli kosztów, z dystansem podchodząc do nadmiernej liczby wskaźników.
Polska 2050 Szymona Hołowni (Wioleta Tomczak) podkreśla potrzebę ponadpartyjnej, długofalowej reformy, uporządkowania koszyka świadczeń oraz restrukturyzacji i oddłużenia szpitali. W centrum oceny systemu stawia wyniki leczenia, czas diagnostyki i rozwój opieki koordynowanej.
Razem (Jerzy Przystajko) proponuje model solidarnościowy, ograniczanie nierówności zdrowotnych i większą regionalizację zarządzania. W finansowaniu postuluje odejście od przywilejów składkowych i docelowo system budżetowy. Wskazuje na potrzebę szerokiego zestawu wskaźników oceny.
Demokracja Bezpośrednia (Jarosław Sachajko) akcentuje przejrzystość systemu i racjonalność wycen świadczeń. Postuluje finansowanie bezpośrednio z budżetu państwa oraz większą transparentność wydatków i długofalowe wskaźniki oceny.
Co wynika z tej debaty dla pacjentów?
Choć propozycje się różnią, jedno jest wspólne: wszyscy dostrzegają, że system wymaga pilnych zmian.
Z perspektywy pacjentów – szczególnie onkologicznych – najważniejsze są jednak nie deklaracje, lecz konkretne decyzje i ich skutki.
Dziś rzeczywistość wygląda jasno – w systemie ochrony zdrowia brakuje środków. Poprawa dostępności nie wydarzy się wyłącznie dzięki „lepszemu zarządzaniu”, a ograniczanie finansowania diagnostyki może mieć niewielki efekt budżetowy, ale bardzo realny i dotkliwy wpływ na pacjentów.
To właśnie diagnostyka jest miejscem, w którym zaczyna się skuteczne leczenie – a jej ograniczanie oznacza dłuższe kolejki, późniejsze diagnozy i gorsze rokowania.
Potrzebujemy decyzji, nie tylko deklaracji
Debata pokazała, że istnieje przestrzeń do rozmowy o przyszłości systemu. Teraz kluczowe jest, aby za zapowiedziami poszły konkretne działania – takie, które realnie poprawią dostęp do świadczeń i bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów.
Fundacja Alivia będzie nadal aktywnie uczestniczyć w tej dyskusji, przypominając, że w centrum każdej reformy powinien być pacjent – i jego czas. Zobacz zapis debaty:



