Prezydent Karol Nawrocki skierował dziś tzw. „lex szarlatan” do Trybunału Konstytucyjnego. To zła decyzja – przede wszystkim dla pacjentów. Ustawa miała dać państwu narzędzia do walki z osobami, które żerują na strachu, desperacji i nadziei chorych. Zamiast tego problem nadal pozostaje bez skutecznego rozwiązania. W Onkofundacji Alivia nie mamy wątpliwości: pacjenci potrzebują ochrony przed szarlatanami, a nie kolejnych miesięcy czy lat bezczynności.
Ustawa miała chronić pacjentów przed pseudomedycyną
„Lex szarlatan” powstało w odpowiedzi na rosnący problem pseudomedycyny i dezinformacji zdrowotnej. Chodzi przede wszystkim o osoby, które wykorzystują lęk i nadzieję pacjentów, oferując im niesprawdzone metody leczenia, przekonując do rezygnacji z terapii opartej na wiedzy medycznej albo podszywając się pod specjalistów.
To szczególnie poważny problem w onkologii. Osoba, która słyszy diagnozę nowotworu, często jest gotowa zrobić wszystko, by odzyskać zdrowie. W takiej sytuacji łatwo trafić na ofertę „cudownej terapii”, suplementu czy niepotwierdzonej metody, której skuteczność nie została udowodniona.
Problem nie jest abstrakcyjny. Zdarza się, że do Onkofundacji Alivia zgłaszają się osoby, które szukają pieniędzy na terapie lub suplementy o niepotwierdzonej skuteczności. Nie finansujemy takich wydatków. Jednocześnie na własne oczy widzimy, jak działa cały system pseudoleczenia: wykorzystuje bezradność, strach i nadzieję osób, które znalazły się w jednej z najtrudniejszych sytuacji w swoim życiu.
Subskrypcja, która zmienia życie
Twoja pomoc ma moc. Zostań Darczyńcą cyklicznym Onkofundacji Alivia i dodawaj odwagi co miesiąc: automatycznie i z sercem!
Pacjent nie powinien być zdany na siebie
Właśnie dlatego potrzebne są przepisy, które pozwolą skutecznie reagować na działalność osób oferujących pseudomedyczne „terapie”. Ustawa “lex szarlatan” miała wzmocnić kompetencje Rzecznika Praw Pacjenta i umożliwić szybsze reagowanie na praktyki pseudomedyczne oraz dezinformację medyczną. Przewidziano m.in. możliwość nakładania wysokich kar finansowych.
Dziś prezydent uznał jednak, że przyjęte rozwiązania budzą jego konstytucyjne wątpliwości i skierował ustawę do TK w trybie kontroli prewencyjnej. Jednocześnie zapowiedział własną inicjatywę legislacyjną dotyczącą walki z szarlatanerią.
Każdy miesiąc bez odpowiednich narzędzi prawnych oznacza, że osoby wykorzystujące cudzą chorobę i desperację nadal mogą działać. Pacjent, który dopiero usłyszał diagnozę, nie powinien samodzielnie rozstrzygać, czy stojąca przed nim oferta jest wiarygodną terapią, czy biznesem zbudowanym na fałszywej nadziei.
Potrzebujemy prawa, które działa
Pacjenci nie mogą czekać na kolejne miesiące legislacyjnych sporów. Potrzebują realnej ochrony tu i teraz – przed tymi, którzy wykorzystują ich strach, niewiedzę i nadzieję na wyzdrowienie. Dlatego apelujemy o jak najszybsze przyjęcie skutecznych i proporcjonalnych przepisów, które pozwolą państwu zdecydowanie reagować na pseudomedycynę i dezinformację. W walce z szarlatanami potrzebne są konkretne narzędzia i ich skuteczne egzekwowanie.



