KRS 0000358654

Trzynasta emerytura to prawie miliard złotych dla NFZ.

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Na biurko Andrzeja Dudy trafiła ustawa o jednorazowym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów, znanym jako „trzynasta emerytura”. W przypadku podpisania ustawy przez prezydenta oraz wypłaceniu środków z tytułu składek do NFZ trafi 971 milionów złotych z tytułu składek. Przeznaczenie tej kwoty na sfinansowanie leczenia wymaga jednak nowelizacji planu finansowego Funduszu. Fundacja Onkologiczna Alivia wystąpiła w tej sprawie do premiera, ministra zdrowia i ministra finansów.

Oczekujemy przeznaczenia całości środków na leczenie chorób nowotworowych.

W 2019 r. plan finansowy Narodowego Funduszu Zdrowia był w marcu nowelizowany dwukrotnie. Dzięki obu zmianom, na koszt świadczeń przeznaczono ponad 1,5 mld zł. Środki te zostały przekazane m.in. na sfinansowanie nadwykonań w ramach programów lekowych za 2018 r. oraz podniesienie wycen niektórych procedur, aby poprawić sytuację finansową szpitali powiatowych. Po tych zmianach Fundusz dysponuje niewielką rezerwą, przekraczającą nieznacznie 100 mln zł. Biorąc pod uwagę zniesienie limitów na diagnostykę obrazową, leczenie zaćmy oraz endoprotezoplastykę, jak również inne decyzje, które skutkują potencjalnym zwiększeniem wydatków, Fundusz będzie potrzebował dodatkowych środków. Jednym źródłem jest lepsza ściągalność składki. Podczas konferencji organizowanej z okazji XX-lecia powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego w Polsce, Prezes NFZ Andrzej Jacyna poinformował, że tylko w styczniu zanotowano 120 mln zł wyższą ściągalność składki od zakładanej. Drugim – dodatkowe środki z tzw. „trzynastej emerytury” – według oceny skutków regulacji ma to być 971 mln zł.

Alivia w swoim wystąpieniu nawiązuje do słów Mateusza Morawieckiego, że miarą rozwoju państwa jest wysokość zarobków obywateli. Bartosz Poliński, Prezes Fundacji zaznaczył, że równie istotna jest jakość systemu ochrony zdrowia.

Według badań OECD umieralność z powodu chorób nowotworowych jest w Polsce wyższa niż w Rosji, a skuteczność leczenia raka jelita grubego niższa niż w Turcji. Wskaźnik 5-letnich przeżyć jest niższy o kilkanaście procent od osiąganych w innych państwach. Pod tym względem nasza ojczyzna znajduje się na głębokich peryferiach Europy, a żadne z wdrażanych zmian nie stanowi przejawu naszych aspiracji, aby tę sytuację zmienić.

Zaznaczył również, że obecnie polscy pacjenci nie mają dostępu do skutecznych i bezpiecznych leków onkologicznych zalecanych przez międzynarodowe towarzystwa naukowe. Według danych opublikowanych na portalu Oncoindex,org polscy pacjenci nie maja dostępu do połowy leków zalecanych przez naukę w guzach litych oraz chorobach hematoonkologicznych, które zabierają życie największej liczby Polaków. Kolejna jedna trzecia terapii jest refundowana z ograniczeniami, które nie mają uzasadnienia medycznego. Według Fundacji przeznaczenie dodatkowych środków na refundację pozwoliłoby zwiększyć dostępność do przynajmniej kilkunastu leków onkologicznych o udowodnionej skuteczności.


Dostęp do skutecznych i bezpiecznych technologii wymaga zwiększenia nakładów. Mamy nadzieję, że od sloganów i deklaracji przejdziemy do etapu faktycznych działań i decyzji, które poprawiają sytuację pacjentów onkologicznych w Polsce.

Fundacja Onkologiczna Alivia od wielu miesięcy informuje o braku środków na leczenie onkologiczne. We wrześniu 2018 r. opublikowała zestawienie, które dowodziło, że koszt zawartych porozumień płacowych przekroczy wzrost budżetu NFZ o 2,5 mld zł. Miesiąc później światło dzienne ujrzały dokumenty, które dowodziły, że mazowiecki oddział NFZ nie miał pieniędzy na pokrycie kosztów programów lekowych, chemioterapii oraz innych świadczeń onkologicznych. Na początku marca opublikowała dowody na to, że w szpitalu uniwersyteckim w Lublinie z powodu braku pieniędzy pacjenci z rakiem płuca nie otrzymywali potrzebnego leczenia. Podobne sytuacje organizacja ujawniła w Szczecinie.

Zgodnie z procedurą, decyzję o nowelizacji planu finansowego NFZ podejmuje minister zdrowia w porozumieniu z ministrem finansów.

Zapisz się, aby otrzymywać najświeższe informacje ze świata onkologii!

Fundacja Onkologiczna Alivia powstała w kwietniu 2010 roku. Założycielem jest Bartosz Poliński – starszy brat Agaty, u której 3 lata wcześniej, w wieku 28 lat, został zdiagnozowany zaawansowany rak. Rodzeństwo namówiło do współpracy innych.

W momencie diagnozy rokowania Agaty były niepomyślne. Rodzeństwo zmobilizowało się do poszukiwania najbardziej optymalnych metod leczenia. Nie było to łatwe – po drodze musieli zmierzyć się z niewydolnym systemem opieki onkologicznej, trudnościami formalnymi i problemami finansowymi. Szczęśliwie, udało się im pokonać te przeszkody. Agacie udało się również odzyskać zdrowie i odmienić fatalne rokowania. Doświadczenia te, stały się inspiracją do powołania organizacji, która pomaga pacjentom onkologicznym w trudnym procesie leczenia.

Fundacja naświetla problem występowania chorób nowotworowych u osób młodych. Propaguje także proaktywną postawę wobec choroby nowotworowej i przejęcie inicjatywy w jej leczeniu: zdobywanie przez chorych i bliskich jak największej ilości danych na temat danego przypadku, podejmowania decyzji dotyczących leczenia wspólnie z lekarzem. Podpowiada również sposoby ułatwiające szybkie dotarcie do kosztownych badań w ramach NFZ (kolejkoskop.pl), informacji o nowotworach złośliwych i ich leczeniu, jak również publikuje w języku polskim nowości onkologiczne ze świata na swojej stronie, jak i na profilu Alivii na Facebook’u.

W krytycznych sytuacjach fundacja pomaga organizować środki finansowe na świadczenia medyczne dla chorych, które nie są finansowane z NFZ. Zbiórkę funduszy umożliwia Onkozbiórka, które Alivia prowadzi dla potrzebujących.