Czy suplementy diety pomagają w leczeniu nowotworów?

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

 Pacjenci chorujący na raka często sięgają po różnego rodzaju suplementy diety z nadzieją, że wpłyną one na poprawę ich zdrowia. Sprawdzamy, czy rzeczywiście warto zaufać tego rodzaju produktom w procesie leczenia onkologicznego.

Kiedy pacjent dowiaduje się, że choruje na raka, jego życie zmienia się radykalnie. W obliczu choroby często kwestionuje to, co dotychczas uznawał za status quo i wprowadza zmiany w swoim codziennym życiu licząc na to, że w ten sposób odwróci bieg choroby. Po wkroczeniu na tradycyjną ścieżkę leczenia, chory dodatkowo zwykle też modyfikuje swoją dietę, szukając zdrowszych produktów. Wprowadza aktywność fizyczną do swojego życia, nawet jeśli wcześniej nie traktował ruchu jako stałego elementu w swojej codzienności. Równocześnie też zwraca się w stronę rynku suplementów diety oraz medycyny alternatywnej, poszukując najbardziej adekwatnych produktów, które wpłyną na poprawę jego zdrowia.

Z czysto ludzkiego punktu widzenia wszystkie te działania są zrozumiałe. Każdy z nas chce być zdrowy i naturalne jest, że szukamy sposobów, by za wszelką cenę poprawić kondycję swojego organizmu. Jednak z punktu widzenia medycznego ratowanie się suplementami i produktami o nie udowodnionym naukowo działaniu może być dla pacjentów onkologicznych nie tylko nieskuteczne, ale wręcz niebezpieczne.

Czym są suplementy diety?

Pełną definicję suplementów diety w polskim prawie określa Ustawa z dnia 26 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia. 

Suplement diety to środek spożywczy, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety, będący skoncentrowanym źródłem witamin lub składników mineralnych lub innych substancji wykazujących efekt odżywczy lub inny fizjologiczny, pojedynczych lub złożonych, wprowadzany do obrotu w formie umożliwiającej dawkowanie, w postaci: kapsułek, tabletek, drażetek i w innych podobnych postaciach, saszetek z proszkiem, ampułek z płynem, butelek z kroplomierzem i w innych podobnych postaciach płynów i proszków przeznaczonych do spożywania w małych, odmierzonych ilościach jednostkowych, z wyłączeniem produktów posiadających właściwości produktu leczniczego w rozumieniu przepisów prawa farmaceutycznego.

Suplementy diety nie są więc lekami. Powinny nam służyć jako uzupełnienie zbilansowanej diety. Są to produkty spożywcze, których zadaniem jest uzupełnianie niedoborów. Co istotne, suplementy diety nie podlegają takim samym standardom nadzoru, jak leki. 

Dlaczego sięgamy po suplementy diety?

Suplementy diety są niezwykle popularne w Polsce. Świadczy o tym chociażby fakt, że ponad 70% Polaków przyznaje się do stosowania produktów suplementujących dietę. Rynek ten dynamicznie rośnie, co powoduje wzmożoną obecność reklam tego rodzaju produktów w mediach. Kampanie reklamowe padają na żyzny grunt, podsycając naszą narodową skłonność do kurowania się na własną rękę.

Badania konsumenckie dowodzą, że często jednak nie zdajemy sobie sprawy z tego, czym suplementy diety różnią się od leków dostępnych bez recepty. Ufamy, że skoro można je kupić w aptekach, to z pewnością przeszły one testy kontroli i skuteczności na podobnych zasadach, jak lekarstwa. Niestety jest to błędne przekonanie. Suplementy nie przechodzą takiej weryfikacji ani testów jak leki, bo nie ma takich wymogów prawnych. Autorzy raportu „Regulacja rynku suplementów diety. Czy Polska ma szansę zostać europejskim liderem?” wskazują, że w przeciwieństwie do leków, zażywanie suplementów diety w większości przypadków nie przynosi praktycznie żadnych korzyści zdrowotnych. 

Suplementy diety w leczeniu nowotworów

Mgr Agnieszka Surwiłło-Snarska, dietetyczka kliniczna, pracująca na co dzień z pacjentami chorującymi na nowotwory w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie podkreśla, że istnieją dwa wskazania do włączenia suplementacji witamin i składników mineralnych u pacjentów onkologicznych: to udowodniony niedobór (np. po oznaczeniu stężenia we krwi lub po zaobserwowaniu klinicznych cech niedoboru), bądź sytuacja kliniczna, która doprowadzi do powstania niedoboru (np. pacjenci po całkowitej gastrektomii – witamina B12). 

Tymczasem znaczna część pacjentów chorych na raka sięga samodzielnie po preparaty witaminowe, a także po preparaty medycyny alternatywnej, jednocześnie zatajając ten fakt przed lekarzem prowadzącym.

Suplementy zwiększonego ryzyka w chorobie nowotworowej

Najbardziej niepokojące wśród pacjentów onkologicznych jest stosowanie na własną rękę preparatów medycyny alternatywnej. Skuteczność tego rodzaju leczenia nie ma  potwierdzenia w badaniach naukowych. Pacjenci natomiast mają skłonność do porzucania leków medycyny opartej na dowodach naukowych na rzecz preparatów z niepotwierdzonym skutkiem działania. Takie zachowanie niejednokrotnie jest przyczyną pogorszenia się stanu zdrowia pacjenta.

Preparaty samodzielnie stosowane przez chorych na raka to m.in:

  • amigdalina,
  • wlewy z witaminy C,
  • mieszanki ziołowe.

Amigdalina jest substancją występującą naturalnie m.in. w pestkach niektórych owoców. Jest to bardzo kontrowersyjna substancja, która zawiera rodnik cyjankowy i tym samym jest toksyczna dla człowieka. Jak dotąd nie pojawiły się żadne mocne dowody naukowe na to, że amigdalina ma jakiekolwiek lecznicze działanie w chorobie nowotworowej.

Przedawkowanie witaminy C grozi m.in. biegunkami, które mogą przyczyniać się do rozwoju niedożywienia. Niepozorne ziółka też mogą wyrządzić więcej szkody, niż pożytku. Szczególnie należy uważać na dziurawiec i żeń-szeń, które wchodzą w niekorzystne interakcje z lekami stosowanymi w chemioterapii i radioterapii.

Mgr Agnieszka Surwiłło- Snarska zwraca uwagę, że stosowanie niewłaściwych preparatów przez pacjentów onkologicznych niesie ze sobą wiele zagrożeń. Takie działanie zwiększa ryzyko wystąpienia powikłań, niedożywienia, a także interakcji z lekami stosowanymi w terapii nowotworów. W konsekwencji może to doprowadzić do odroczenia lub nawet przerwania właściwej terapii onkologicznej. 

Należy podkreślić, że nie ma suplementów i diet leczących z raka. Nadal zdarzają się jednak pacjenci, którzy z takim przekonaniem przychodzą do gabinetu dietetyka.

Odpowiednia dieta najlepszym źródłem witamin i minerałów

Gdzie zatem szukać źródła witamin i składników mineralnych? W dobrze zbilansowanej diecie! Żaden suplement diety nie zastąpi właściwego odżywiania, które jest bardzo ważnym elementem walki z chorobą. Niestety, ponad połowa pacjentów onkologicznych wykazuje objawy niedożywienia, a co piąty pacjent umiera wskutek kacheksji – choroby rozwijającej się równolegle przy nowotworze, która objawia się wycieńczeniem i stopniowym wyniszczaniem organizmu. Dlatego przede wszystkim warto skupić się na tym, co pacjent je i w jakich ilościach. Wskazane jest, by przez cały proces leczenia pacjent onkologiczny pozostawał pod opieką dietetyka klinicznego, który w miarę potrzeb zaleci odpowiednią suplementację.

Autorka: Natalia Wiszniewska, wiszniowka.pl

Konsultacja ekspercka: mgr Agnieszka Surwiłło-Snarska, Dietetyk kliniczny, Dział Żywienia Klinicznego, Narodowy Instytut Onkologii w Warszawie.

Źródła:

  1. “Czy stosować suplementy u pacjentów onkologicznych – co wybrać, a czego unikać?’, A. Surwiłło- Snarska, Dział Żywienia Klinicznego, Narodowy Instytut Onkologii w Warszawie, 2021
  2. “Suplementacja witamin u chorych onkologicznych. Część I – witaminy z grupy B”, M. Badian, T. Dzierżanowski, Medycyna Paliatywna 2018; 10 (3): 131-136
  3. “Regulacja rynków suplementów diety. Czy Polska ma szansę zostać europejskim liderem?”, A. Czerwiński, D. Liebers, Polski Instytut Ekonomiczny, 2019
  4. “Dieta w chorobie nowotworowej”, lek. Aleksandra Kapała, Wydawnictwo Buchmann, 2016.

Nie moglibyśmy działać bez wsparcia naszych Darczyńców. Pomóż nam działać dalej!

monster-aim-1.png

 

Fundacja Onkologiczna Alivia powstała w kwietniu 2010 roku. Założycielem jest Bartosz Poliński – starszy brat Agaty, u której 3 lata wcześniej, w wieku 28 lat, został zdiagnozowany zaawansowany rak. Rodzeństwo namówiło do współpracy innych.

W momencie diagnozy rokowania Agaty były niepomyślne. Rodzeństwo zmobilizowało się do poszukiwania najbardziej optymalnych metod leczenia. Nie było to łatwe – po drodze musieli zmierzyć się z niewydolnym systemem opieki onkologicznej, trudnościami formalnymi i problemami finansowymi. Szczęśliwie, udało się im pokonać te przeszkody. Agacie udało się również odzyskać zdrowie i odmienić fatalne rokowania. Doświadczenia te, stały się inspiracją do powołania organizacji, która pomaga pacjentom onkologicznym w trudnym procesie leczenia.

Fundacja naświetla problem występowania chorób nowotworowych u osób młodych. Propaguje także proaktywną postawę wobec choroby nowotworowej i przejęcie inicjatywy w jej leczeniu: zdobywanie przez chorych i bliskich jak największej ilości danych na temat danego przypadku, podejmowania decyzji dotyczących leczenia wspólnie z lekarzem. Podpowiada również sposoby ułatwiające szybkie dotarcie do kosztownych badań w ramach NFZ (kolejkoskop.pl), informacji o nowotworach złośliwych i ich leczeniu, jak również publikuje w języku polskim nowości onkologiczne ze świata na swojej stronie, jak i na profilu Alivii na Facebook’u.

W krytycznych sytuacjach fundacja pomaga organizować środki finansowe na świadczenia medyczne dla chorych, które nie są finansowane z NFZ. Zbiórkę funduszy umożliwia Program Skarbonka, które Alivia prowadzi dla potrzebujących.