Immunoterapia poprawia skuteczność leczenia wczesnego raka piersi

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Potrójnie ujemny rak piersi stanowi ok. 15% nowotworów złośliwych tej części ciała, ale jest najbardziej agresywnym typem i częściej dotyka młode kobiety. Obecnie standardowe leczenie polega na chemioterapii, po której przeprowadza się operację usunięcia guza. U pacjentek, u których doprowadzi to do całkowitej odpowiedzi, tzn. usunięcia wszystkich komórek raka, istnieje 85-90% szansa na wyleczenie. Często jednak nie udaje się uzyskać całkowitej odpowiedzi, w organizmie zostaje część komórek nowotworowych, a w takim wypadku u 40-50% osób dochodzi do wznowy, często w ciągu trzech lat.

Badania kliniczne III fazy, o nazwie KEYNOTE-522, miały na celu sprawdzenie, czy dodanie immunoterapii do standardowej chemioterapii (antracykliny, taksany i związki platyny), zwiększy szansę na całkowitą odpowiedź. Jedna grupa uczestników badania przyjmowała chemioterapię i pembrolizumab przez 5 albo 6 miesięcy, następnie przechodziła operację i kontynuowała terapię pembrolizumabem przez 9 cykli. Druga grupa przechodziła takie samo leczenie, z tą różnicą, że zamiast pembrolizumabu, otrzymywała placebo.

Okazało się, że w grupie przyjmującej placebo, całkowita odpowiedź wystąpiła u 51% pacjentów, natomiast wśród tych, którzy otrzymywali pembrolizumab u 65% udało się całkowicie usunąć komórki nowotworowe.

U ponad 70% pacjentów w trakcie leczenia występowały poważne skutki uboczne, które najczęściej były wywołane przez intensywną chemioterapię. Skutki uboczne, które można powiązać z dodatkowym lekiem, występowały u 42% osób przyjmujących pembrolizumab i u 21% otrzymujących placebo.

Niecałe trzy miesiące temu Komisja Europejska dopuściła do obrotu immunoterapeutyk atezolizumab, który może być stosowany w nieoperacyjnym, miejscowo zaawansowanym albo przerzutowym potrójnie ujemnym raku piersi. Teraz okazuje się, że immunoterapia może przynosić korzyści również we wczesnym stadium tego typu nowotworu.

Badania wciąż trwają. Kolejnym celem jest wykrycie, na jakiej podstawie przewidzieć, który pacjent odpowie na pembrolizumab a który będzie na niego oporny. Pozwoliłoby to wyselekcjonować pacjentów, którzy skorzystają na tej terapii.

Autor: Maja Kochanowska

Źródło: www.esmo.org/Press-Office/Press-Releases/ESMO-Congress-TNBC-breast-cancer-immunotherapy-Keynote522-Schmid

Nie moglibyśmy działać bez wsparcia naszych Darczyńców. Pomóż nam działać dalej!

monster-aim-1.png

 

Fundacja Onkologiczna Alivia powstała w kwietniu 2010 roku. Założycielem jest Bartosz Poliński – starszy brat Agaty, u której 3 lata wcześniej, w wieku 28 lat, został zdiagnozowany zaawansowany rak. Rodzeństwo namówiło do współpracy innych.

W momencie diagnozy rokowania Agaty były niepomyślne. Rodzeństwo zmobilizowało się do poszukiwania najbardziej optymalnych metod leczenia. Nie było to łatwe – po drodze musieli zmierzyć się z niewydolnym systemem opieki onkologicznej, trudnościami formalnymi i problemami finansowymi. Szczęśliwie, udało się im pokonać te przeszkody. Agacie udało się również odzyskać zdrowie i odmienić fatalne rokowania. Doświadczenia te, stały się inspiracją do powołania organizacji, która pomaga pacjentom onkologicznym w trudnym procesie leczenia.

Fundacja naświetla problem występowania chorób nowotworowych u osób młodych. Propaguje także proaktywną postawę wobec choroby nowotworowej i przejęcie inicjatywy w jej leczeniu: zdobywanie przez chorych i bliskich jak największej ilości danych na temat danego przypadku, podejmowania decyzji dotyczących leczenia wspólnie z lekarzem. Podpowiada również sposoby ułatwiające szybkie dotarcie do kosztownych badań w ramach NFZ (kolejkoskop.pl), informacji o nowotworach złośliwych i ich leczeniu, jak również publikuje w języku polskim nowości onkologiczne ze świata na swojej stronie, jak i na profilu Alivii na Facebook’u.

W krytycznych sytuacjach fundacja pomaga organizować środki finansowe na świadczenia medyczne dla chorych, które nie są finansowane z NFZ. Zbiórkę funduszy umożliwia Program Skarbonka, które Alivia prowadzi dla potrzebujących.