Nowe leki na raka płuc z mutacją EGFR

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła ramucirumab (Cyramza®) w połączeniu z erlotynibem (Tarceva®) w pierwszej linii leczenia rozsianego niedrobnokomórkowego raka płuca z mutacjami aktywującymi w genie receptora naskórkowego czynnika wzrostu (EGFR). Decyzję taką podjęła również kilka miesięcy wcześniej Europejska Agencja Leków (EMA). 

Około 85% wszystkich przypadków raka płuca stanowi typ niedrobnokomórkowy (NDRP). W 10-20% przypadków NDRP występują tzw. mutacje aktywujące w genie EGFR – głównie delecja eksonu 19 i mutacja w eksonie 21. Obecnie w leczeniu tych pacjentów stosuje się przede wszystkim inhibitory kinazy tyrozynowej EGFR (erlotynib, gefitynib, afatynib oraz w drugiej linii leczenia – ozimertynib). W przypadku wyczerpania tych opcji terapeutycznych pacjentom najczęściej proponowana jest chemioterapia lub opieka paliatywna. 

Decyzje obydwu agencji zostały podjęte na podstawie pozytywnych wyników badania klinicznego III fazy RELAY.

Na czym polegało i jakie były wyniki badania RELAY?

Podoba Ci się to co robimy? Nasze działania są możliwe dzięki regularnym darowiznom od indywidualnych osób. Pomóż nam walczyć dalej! Dołącz do Pogromców Raka!

W badaniu wzięło udział łącznie 449 pacjentów – 224 otrzymywało ramucirumab w dawce 10 mg/kg masy ciała raz na 2 tygodnie oraz erlotynib w dawce 150 mg dziennie, a 225 pacjentów placebo oraz erlotynib. Do badania zostali włączeni pacjenci z NDRP w stadium IV, bez przerzutów do mózgu i mutacji Thr790Met w genie EGFR.

Mediana czasu wolnego od progresji wynosiła 19.4 miesięcy w grupie pacjentów otrzymującej leczenie eksperymentalne i 12.4 miesięcy w grupie placebo. Mediana czasu przeżycia pacjentów z obydwu badanych grup nie została jeszcze wyznaczona z powodu zbyt krótkiego czasu trwania obserwacji. Odsetek pacjentów, którzy otrzymywali ramucirumab w połączeniu z erlotynibem i przeżyli ponad 2 lata wynosił 83%, w porównaniu z 79% pacjentów otrzymujących wyłącznie erlotynib.

Odsetek pacjentów, którzy odpowiedzieli na leczenie był porównywalny w grupie eksperymentalnej (76%) oraz placebo (75%), jednakże odpowiedź ta była dłuższa w przypadku leczenia ramucirumabem i erlotynibem – 18 miesięcy vs 11.1 miesięcy

Terapia ramucirumabem w połączeniu z erlotynibem wiązała się z większym ryzykiem wystąpienia poważnych działań niepożądanych – 72% w grupie eksperymentalnej vs 54% w grupie placebo. Najczęściej występującymi poważnymi działaniami niepożądanymi związanymi ze stosowaniem ramucirumabu i erlotynibu były nadciśnienie, biegunka i trądzikowe zapalenie skóry. Inne działania niepożądane związane z terapią eksperymentalną, które wystąpiły u ponad 20% pacjentów to: zanokcica, zapalenie jamy ustnej, podwyższony poziom aminotransferaz wątrobowych, łysienie plackowate, suchość skóry, proteinuria, krwawienie z nosa.

Autorzy badania RELAY zwracają również uwagę na niedawno otrzymane wyniki badania FLAURA, które przeprowadzono na podobnej populacji pacjentów. Wykazano w nim, że mediana czasu wolnego od progresji u pacjentów leczonych w pierwszej linii ozimertynibem wynosiła 18.9 miesięcy. Potrzeba dalszych badań, aby porównać, która z terapii może przynieść większą korzyść pacjentom w pierwszej linii leczenia NDRP. Trwa również badanie kliniczne I fazy (NCT02789345), w którym weryfikowane jest bezpieczeństwo oraz skuteczność połączenia ramucirumabu z ozimertynibem.

Jak działają leki ramucirumab i erlotynib oraz w jakim celu się je stosuje?

Ramucirumab to przeciwciało monoklonalne blokujące receptor czynnika wzrostu śródbłonka naczyniowego (VEGFR). Receptor ten jest w dużej ilości obecny na powierzchni komórek nowotworowych i jest zaangażowany w proces tworzenia nowych naczyń krwionośnych zaopatrujących komórki nowotworowe w tlen i składniki odżywcze. Zablokowanie tego receptora skutkuje więc spowolnieniem rozwoju nowotworu.

Stosowanie ramucirumabu w połączeniu z erlotynibem jest wskazane w leczeniu pierwszej linii pacjentów z rozsianym NDRP z aktywującymi mutacjami EGFR. Ramucirumab w połączeniu z docetakselem jest natomiast stosowany u pacjentów z miejscowo zaawansowanym lub rozsianym NDRP, u których nastąpiła progresja po chemioterapii opartej na platynie.

Erlotynib jest inhibitorem receptora dla naskórkowego czynnika wzrostu (EGFR). Mutacje EGFR mogą prowadzić do niekontrolowanej aktywacji szlaków sygnałowych w komórce prowadzących do nadmiernej proliferacji komórek. Zablokowanie funkcji receptora EGFR przez erlotynib prowadzi więc do zatrzymania podziałów komórki i jej śmierci.

Stosowanie erlotynibu jest wskazane w leczeniu pacjentów z niedrobnokomórkowym rakiem płuca miejscowo zaawansowanym lub z przerzutami, z aktywującymi mutacjami EGFR.

Czy ramucirumab i erlotynib są dostępne dla polskich pacjentów?

Erlotynib jest dostępny dla pacjentów z NDRP spełniających kryteria programu lekowego „Leczenie niedrobnokomórkowego raka płuca”.* W serwisie www.onkomapa.pl znajduje się lista szpitali, które realizują ten program lekowy. Leczenie ramucirumabem w połączeniu z erlotynibem lub docetakselem nie jest finansowane przez NFZ.*

Autorka: Natalia Tarłowska

*Informacja aktualna w dniu 7.07.2020. Najnowsze informacje o programach lekowych dla chorób onkologicznych znajdują się tutaj: www.gov.pl/web/zdrowie/choroby-onkologiczne

Źródła: 

www.fda.gov/drugs/drug-approvals-and-databases/fda-approves-ramucirumab-plus-erlotinib-first-line-metastatic-nsclc

www.ema.europa.eu/en/documents/procedural-steps-after/cyramza-epar-procedural-steps-taken-scientific-information-after-authorisation_en.pdf

„Ramucirumab plus erlotinib in patients with untreated, EGFR-mutated, advanced non-small-cell lung cancer (RELAY): a randomised, double-blind, placebo-controlled, phase 3 trial” The Lancet Oncology, październik 2019

www.ema.europa.eu/en/documents/product-information/cyramza-epar-product-information_en.pdf

www.ema.europa.eu/en/documents/product-information/tarceva-epar-product-information_en.pdf 

www.gov.pl/web/zdrowie/choroby-onkologiczne Załącznik B6

Zostań podopiecznym!

Zostań Podopiecznym Fundacji Alivia! Pacjenci onkologiczni często zmagają się nie tylko z chorobą, ale także z poważnymi problemami finansowymi.