Prozdrowotne właściwości dyni

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Dynia, podobnie jak ogórek, cukinia, kabaczek, melon i arbuz, należy do rodziny dyniowatych. Powszechnie kojarzona jest jako symbol Halloween, ale jako składnik pożywienia często jest niedoceniana. Dlaczego warto jeść dynię?

Źródło witamin

Miąższ dyni jest bogatym źródłem witamin i minerałów, w tym cynku, wapnia, magnezu, potasu, selenu, witaminy C, A, E, niacyny (witamina B3) i kwasu foliowego (witamina B9). Zawiera też duże ilości białka i błonnika oraz niewielkie ilości węglowodanów. Nie zawiera tłuszczów, dzięki czemu jest niskokaloryczny. Szczególnie cenne są duże ilości cynku, który jest bardzo ważny w diecie mężczyzn – zapobiega zapaleniu i przerostowi prostaty.

Dużą zawartość cynku mają również pestki dyni – aż 200 mg w 1kg pestek. Są one bogate też w fitosterole i nienasycone kwasy tłuszczowe.

Kupując dynie, warto wybrać najbardziej dojrzałe i pomarańczowe – zawierają one najwięcej witaminy B1, B3 i karotenu. Po zakupie dynia może być długo przechowywana w chłodnym, przewiewnym i suchym miejscu. Może być wykorzystana do gotowania zup, smażona, duszona albo pieczona, i co ważne, nie powoduje to utraty jej cennych właściwości. W przeciwieństwie do całego warzywa, oleje z pestek dyni powinny być stosowane tylko do dań zimnych, np. do sałatek (1).

Działa antyrakowo

Kilka badań wskazuje, że dynia może brać udział w profilaktyce przeciwnowotworowej. Japońscy naukowcy wykazali (2), że wysokie spożycie zielonych liściastych warzyw, marchwi i dyni, zmniejsza ryzyko raka piersi, a badania przeprowadzone w Chinach (3) pokazały, że warzywa i owoce bogate w likopen i inne karotenoidy (pomidory, dynia, szpinak, arbuz i cytrusy) zmniejszają ryzyko rozwoju raka prostaty. Wysokie spożycie pestek dyni zmniejsza natomiast ryzyko wystąpienia raka żołądka, raka płuca, raka jelita grubego i również raka piersi (4).

Istnieją też dane z badań w laboratorium (5, 6, 7) wskazujące, że kukurbitacyna wyizolowana z pestek dyni niszczy komórki nowotworowe. Oczywiście należy pamiętać, że z badań in vitro, tzn. na samych komórkach w laboratorium daleka jest droga do opracowania leku, a zbyt duża ilość spożytej kukurbitacyny może doprowadzić do zatrucia (8). Na pewno warto jednak wprowadzić dynię do swojego jadłospisu, jako element zdrowej, zbilansowanej diety.

Autor: Maja Kochanowska

Źródła:
  1. Zdrojewicz Z., Błaszczyk A., Wróblewska M., Dynia – zdrowa, ale zapomniana. Medycyna Rodzinna, 2016, 19(2), 70-74.
  2. Hirose K., Takezaki T., Hamajima N., Miura S., Tajima K., Dietary factors protective against breast cancer in Japanese premenopausal and postmenopausal women. International Journal of Cancer, 2003, 107(2), 276-282.
  3. Jian L., Du C-J., Lee A., Binns C., Do dietary lycopene and other carotenoids protect against prostate cancer? International Journal of Cancer, 2005, 113(6), 1010-1014.
  4. Yadav M., Jain S., Tomar R., Prasad G. B. K. S., Yadav H., Medicinal and biological potential of pumpkin: an updated reviewNutrition Research Reviews, 2010, 23, 184–190.
  5. Medjakovica S., Hobigerab S., Ardjomand-Woelkart K., Bucar F., Jungbauer A., Pumpkin seed extract: Cell growth inhibition of hyperplastic and cancer cells, independent of steroid hormone receptors. Fitoterapia, 2016, 110, 150-156.
  6. Rathinavelu A., Levy A., Sivanesan D., Murugan D., Jornadal J., Quinonez Y., Jaffe M., Gossell-Williams M., Cytotoxic effect of pumpkin (curcurbita pepo) seed extracts in LNCaP prostate cancer cells is mediated through apoptosis. Current Topics In Nutraceutical Research, 2013, 11(4), 137-144.
  7. Jang B-C., Sim H-S., Jeong B-Y, Park H-M, Oh M-J., Isolation of cucurbitacin E from pumpkin seed and analysis of its anti-cancer and anti-inflammatory activities. The FASEB Journal, 2008, 22(1).
  8. Kostecka A. Uwaga na gorzkie kabaczki i inne rośliny dyniowate, termedia.pl (data dostępu: 30.10.2019).

Nie moglibyśmy działać bez wsparcia naszych Darczyńców. Pomóż nam działać dalej!

monster-aim-1.png

Zostań Podopiecznym!

Zostań Podopiecznym Fundacji Alivia! Pacjenci onkologiczni często zmagają się nie tylko z chorobą, ale także z poważnymi problemami finansowymi.

 

Fundacja Onkologiczna Alivia powstała w kwietniu 2010 roku. Założycielem jest Bartosz Poliński – starszy brat Agaty, u której 3 lata wcześniej, w wieku 28 lat, został zdiagnozowany zaawansowany rak. Rodzeństwo namówiło do współpracy innych.

W momencie diagnozy rokowania Agaty były niepomyślne. Rodzeństwo zmobilizowało się do poszukiwania najbardziej optymalnych metod leczenia. Nie było to łatwe – po drodze musieli zmierzyć się z niewydolnym systemem opieki onkologicznej, trudnościami formalnymi i problemami finansowymi. Szczęśliwie, udało się im pokonać te przeszkody. Agacie udało się również odzyskać zdrowie i odmienić fatalne rokowania. Doświadczenia te, stały się inspiracją do powołania organizacji, która pomaga pacjentom onkologicznym w trudnym procesie leczenia.

Fundacja naświetla problem występowania chorób nowotworowych u osób młodych. Propaguje także proaktywną postawę wobec choroby nowotworowej i przejęcie inicjatywy w jej leczeniu: zdobywanie przez chorych i bliskich jak największej ilości danych na temat danego przypadku, podejmowania decyzji dotyczących leczenia wspólnie z lekarzem. Podpowiada również sposoby ułatwiające szybkie dotarcie do kosztownych badań w ramach NFZ (kolejkoskop.pl), informacji o nowotworach złośliwych i ich leczeniu, jak również publikuje w języku polskim nowości onkologiczne ze świata na swojej stronie, jak i na profilu Alivii na Facebook’u.

W krytycznych sytuacjach fundacja pomaga organizować środki finansowe na świadczenia medyczne dla chorych, które nie są finansowane z NFZ. Zbiórkę funduszy umożliwia Program Skarbonka, które Alivia prowadzi dla potrzebujących.