Rak płuc – cichy zabójca Polski i Europy

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

1 sierpnia obchodzimy Światowy Dzień Raka Płuc. To główny zabójca chorych na raka. Jeden na pięciu umrze właśnie na ten typ nowotworu. Z okazji Światowego Dnia Raka Płuc Alivia przedstawia najnowsze dane i wzywa do działania!

Rak płuc zabija tyle samo Europejczyków, ile rak piersi, jelita grubego i prostaty łącznie. Co gorsza, liczba zachorowań rośnie – w 2018 r. zanotowano 2 miliony nowych przypadków. W porównaniu z 2012 oznacza to wzrost o blisko 400 tys. przypadków. Dane zebrane w raporcie The Economist Intelligence Unit, „Powiew świeżego powietrza: analiza porównawcza polityki w zakresie raka płuca w Europie”, pokazują jasno, że rak płuca musi być priorytetem opieki zdrowotnej. W przypadku Polski rak płuca jest najczęstszym rodzajem nowotworu. Każdego roku odnotowuje się ok. 22 tys. nowych zachorowań. Polski wskaźnik śmiertelności należy do najwyższych w Europie. Gorzej jest tylko na Węgrzech i w Serbii.

Wskaźniki przeżywalności pięciu lat po diagnozie wynosi na świecie średnio 15%. W Europie odsetek ten waha się od 26,6% w Izraelu do 7,7% w Bułgarii. W Polsce wynosi on około 14,4%. Wartość wskaźnika śmiertelności dużej mierze zależy od tego, w jakim stadium zdiagnozowano nowotwór: im wcześniej rozpoznano raka, tym lepsze są rokowania. Późna diagnoza i słaby dostęp do leczenia są największymi problemami pacjentów.

Objawy raka płuc są niespecyficzne, to m.in.  kaszel, chrypka, ból w klatce piersiowej, duszność lub zakażenie dróg oddechowych. Niestety – łatwo je przez dłuższy czas bagatelizować. 

Podoba Ci się to co robimy? Nasze działania są możliwe dzięki regularnym darowiznom od indywidualnych osób. Pomóż nam walczyć dalej! Dołącz do Pogromców Raka!

Monika Maksoń, podopieczna Fundacji Alivia, opowiada – To była zwykła chrypka. Takie nic. Nic poważnego nie przyszło mi do głowy. Dopiero, gdy trwało to dwa miesiące, a ja wciąż chrypiałam i miałam problemy z mową, poszłam do laryngologa. Ten skierował mnie na badanie rezonansem, potem PET i biopsja. Od kwietnia do października – straciłam 6 miesięcy na diagnozowanie niedrobnokomórkowego raka płuc z przerzutami.

W Polsce wciąż brakuje kompleksowej opieki nad chorym na raka płuca. Wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski podczas styczniowej konferencji „Priorytety w ochronie zdrowia” zapowiadał powołanie koordynowanych ośrodków leczenia raka płuca, tzw. lung cancer units. Pacjenci nadal czekają. Monika mówi – Choruję już 8 lat. Gdy rozmawiam z innymi pacjentami, widać, że nie wiedzą, gdzie szukać specjalistów, dokąd się udać. Są zagubieni. Często mają problemy z diagnozą, mija nawet kilka miesięcy od momentu objawów do rozpoczęcia leczenia. A nawet tydzień – dwa to dużo. Bez pomocy innych chorych i fundacji sama też nie dałabym rady.   

Chorzy na raka płuca w Polsce nie mają dostępu do leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną. Na 19 zalecanych przez Europejskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej nowoczesnych leków na raka płuc w Polsce dostępnych dla pacjentów jest 10, ale tylko jeden z nich lekarze mogą stosować w pełnej zgodzie ze światowymi zaleceniami. Pozostałe 9 jest refundowane z ograniczeniami, które nie mają medycznych podstaw.  

Monika mówi – Przy diagnozie od ręki zrobiono mi badanie genetyczne – okazało się, że mam mutację genu EGFR.  Tylko dzięki temu mam dostęp do nowoczesnych terapii. Mam niewyobrażalne szczęście – zalecany przez specjalistów lek jest refundowany z ograniczeniami, ale program lekowy obejmuje moją mutację genów. Tylko ok. 10% pacjentów ją ma. Jakie szanse na nowoczesną terapię ma reszta chorych? Choruję już 8 lat. Jestem przykładem, że z tą poważną jednak chorobą da się żyć! Chciałabym, by inni też mieli takie możliwości.  

Analizy The Economist rekomendują to, o co organizacje pacjenckie apelują w Polsce od wielu lat. W celu zmniejszenia zachorowalność oraz śmiertelność raka płuc konieczne jest  m.in.:  

  • zwiększenie ilość badań przesiewowych oraz zmiana postaw społecznych poprzez edukację, 
  • współpraca między sektorem państwowym a organizacjami pacjenckimi w procesie tworzenia strategii i polityki zdrowotnej, 
  • zwiększenie dostępu do nowoczesnych terapii, tak by pacjenci mogli być leczeni zgodnie z aktualną wiedzą medyczną,
  • rozbudowanie danych zbieranych w ramach rejestrów klinicznych – powinny zawierać dane kliniczne. 

Trzeba pamiętać, że rak płuc to choroba, której można w dużym stopniu zapobiec. Największym i jednocześnie całkowicie zależnym od nas czynnikiem ryzyka śmiertelności jest tytoń. Odpowiada  on za 85% przypadków raka płuc. Choć nałogowym palaczom papierosów może wydawać się, że po kilkunastu latach palenia konsekwencje zdrowotne są nieodwracalne, to badania dowodzą, że rzucenie palenia w każdym momencie wydłuża życie. Nawet w przypadku zdiagnozowania choroby.

Źródła danych:

  • raport The Economist Intelligence Unit, „Powiew świeżego powietrza: analiza porównawcza polityki w zakresie raka płuca w Europie” 2020, 
  • raport “Obraz raka płuca w Polsce Leczenie farmakologiczne dziś i jutro” HealthQuest, 2017.

DZIAŁAJ TERAZ!

Co czwarty z nas zachoruje na nowotwór, niemal każdy spotka się z tą chorobą wśród bliskich i przyjaciół. Dlatego nie możemy pozwolić, aby ludzie dalej

Aktualności