Terapia protonowa a radioterapia

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

Nowe badania pokazują, że chociaż odsetek wyleczonych dzięki terapii rentgenowskiej i terapii protonowej jest taki sam w leczeniu raka, ryzyko skutków ubocznych jest niższe w przypadku terapii protonowej.

Jednoczesna chemio-radioterapia jest standardowym leczeniem wielu nowotworów, ale wiąże się też z występowaniem skutków ubocznych. Terapia protonowa może zwiększyć tolerancję lub skuteczność jednoczesnej chemio-radioterapii poprzez zmniejszenie promieniowania do normalnych tkanek.

Terapia protonowa zmniejsza dawkę promieniowania poza guzem. Nieprecyzyjne ukierunkowanie wiązki promieniowania w radioterapii nadal niszczy pobliskie zdrowe tkanki, co może powodować działania niepożądane.

Terapia protonowa zapewnia promieniowanie z najwyższą dokładnością, przy niewielkiej lub zerowej dawce dla tkanek poza guzem, dzięki czemu leczenie jest bardzo skuteczne i łagodniejsze. Jednak jednym z wielu pytań pacjentów dotyczących terapii protonowej jest to, kto jest dobrym kandydatem do tego typu leczenia. Chociaż każdy przypadek różni się, najlepszymi kandydatami do terapii protonowej są dzieci z różnymi nowotworami oraz dorośli z guzami czaszkowymi, guzami w kręgosłupie i wokół kręgosłupa, guzami oczodołowymi i ocznymi, a także rakami głowy i szyi, przełyku, trzustki i układu wątrobowo-żółciowego, mięsakami, rakiem piersi, prostaty, miednicy.

W porównaniu z radioterapią rentgenowską terapia protonowa ma kilka zalet:

  1. Zwykle do 60% mniej promieniowania można dostarczyć do zdrowych tkanek wokół guza. Obniża to ryzyko uszkodzenia radiacyjnego tych tkanek.
  2. Może pozwolić na większą dawkę promieniowania do guza. Zwiększa to prawdopodobieństwo zniszczenia wszystkich komórek nowotworowych, na które ukierunkowana jest terapia protonowa.
  3. Może powodować mniej działań niepożądanych, takich jak mała liczba krwinek, zmęczenie i nudności w trakcie i po leczeniu, które często są przyczynami nieplanowych hospitalizacji lub wizyt na oddziale ratunkowym.

Lecz terapia protonowa ma również pewne wady:

  1. Ponieważ terapia protonowa wymaga wysoce wyspecjalizowanego i kosztownego sprzętu, jest ona dostępna tylko w kilku ośrodkach medycznych i może kosztować więcej niż radioterapia rentgenowska.

Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie Oddział w Krakowie jest w tym momencie jedynym instytutem w Polsce, który posiada kontrakt z NFZ na terapie protonową nowotworów zlokalizowanych poza narządem wzroku u pacjentów dorosłych i dzieci.

Terapia przeprowadzana jest w jedynym w Polsce ośrodku radioterapii protonowej Centrum Cyklotronowym Bronowice IFJ PAN. Informacje o radioterapii protonowej w Polsce realizowanej w ramach gwarantowanych świadczeń medycznych refundowanych przez NFZ można uzyskać na stronie: https://ccb.ifj.edu.pl/pl.wskazania_dla_radioterapii_protonowej.html

Istnieje jednak jeszcze placówka medyczna w Poznaniu, która organizuje terapię protonową poza granicami Polski, są to placówki medyczne w Europie (głównie w Pradze, Czechy i w Essen, Niemcy)  oraz w USA (głównie w Oklahoma i San Diego) . Więcej na temat  kosztów prywatnego leczenia za granicą lub możliwości refundacji z NFZ na stronieprotonoterapia.pl/koszty/

  1. Sam zabieg jest bezbolesny. Nie mniej jednak, pacjent może doświadczyć zmęczenia. Mogą również wystąpić problemy ze skórą, w tym zaczerwienienie, podrażnienie, obrzęk, suchość lub pęcherze i łuszczenie się.
  2. Nie wszystkie nowotwory można leczyć za pomocą terapii protonowej. Może być większe ryzyko niedostatecznej dawki w porównaniu z promieniowaniem rentgenowskim w ruchomych narządach, takich jak płuco.

Podczas walki z  nowotworami pacjenci odczuwają rożne rodzaje bólu. Może być wywołany lokalizacją guza, jego wielkością i uciskiem na nerwy i inne narządy. Ból może być też powodowany samym leczeniem: rożnymi badaniami, testami, skutkami ubocznymi przyjmowanych leków. Może być to ból trwający przez krótki okres czasu i ciężki do zniesienia, a może być to ból przewlekły.

Bez względu na rodzaj i przyczynę, nieleczony ból, może stać się przyczyną depresji, lęków oraz pogłębienia cierpienia.

Ważne jest aby wiedzieć, że nie trzeba żyć z bólem i można go kontrolować. Leczenie bólu stoi obecnie na wysokim poziomie. Wiemy na jakiej zasadzie działają lekarstwa, można też zastosować inne metody kojenia bólu, takie jak relaks i wyobrażenia. Warto zapisywać sobie kiedy pojawił się ból, jakie było jego natężenie, jak się go odczuwało, ile trwał. Pomoże to lekarzowi w określeniu schematu przeciwdziałania i leczenia przeciwbólowego.

Autor: Iwona Koszla

Źródła:

Nie moglibyśmy działać bez wsparcia naszych Darczyńców. Pomóż nam działać dalej!

monster-aim-1.png

 

Fundacja Onkologiczna Alivia powstała w kwietniu 2010 roku. Założycielem jest Bartosz Poliński – starszy brat Agaty, u której 3 lata wcześniej, w wieku 28 lat, został zdiagnozowany zaawansowany rak. Rodzeństwo namówiło do współpracy innych.

W momencie diagnozy rokowania Agaty były niepomyślne. Rodzeństwo zmobilizowało się do poszukiwania najbardziej optymalnych metod leczenia. Nie było to łatwe – po drodze musieli zmierzyć się z niewydolnym systemem opieki onkologicznej, trudnościami formalnymi i problemami finansowymi. Szczęśliwie, udało się im pokonać te przeszkody. Agacie udało się również odzyskać zdrowie i odmienić fatalne rokowania. Doświadczenia te, stały się inspiracją do powołania organizacji, która pomaga pacjentom onkologicznym w trudnym procesie leczenia.

Fundacja naświetla problem występowania chorób nowotworowych u osób młodych. Propaguje także proaktywną postawę wobec choroby nowotworowej i przejęcie inicjatywy w jej leczeniu: zdobywanie przez chorych i bliskich jak największej ilości danych na temat danego przypadku, podejmowania decyzji dotyczących leczenia wspólnie z lekarzem. Podpowiada również sposoby ułatwiające szybkie dotarcie do kosztownych badań w ramach NFZ (kolejkoskop.pl), informacji o nowotworach złośliwych i ich leczeniu, jak również publikuje w języku polskim nowości onkologiczne ze świata na swojej stronie, jak i na profilu Alivii na Facebook’u.

W krytycznych sytuacjach fundacja pomaga organizować środki finansowe na świadczenia medyczne dla chorych, które nie są finansowane z NFZ. Zbiórkę funduszy umożliwia Program Skarbonka, które Alivia prowadzi dla potrzebujących.