Po sześciu latach realizacji Narodowej Strategii Onkologicznej (2020-2030) większość najważniejszych obietnic wobec pacjentów nadal pozostaje niespełniona. Choć kolejne zadania są formalnie zamykane, to oczekiwane rezultaty – szybsza diagnostyka, skuteczniejsza profilaktyka czy lepszy dostęp do leczenia – w większości nie zostały osiągnięte. Zgłaszalność na badania przesiewowe spadła poniżej poziomu z początku realizacji Strategii, w kraju brakuje ok. 500 onkologów, a system wciąż nie mierzy jakości leczenia. O szansach pacjenta w dużej mierze decyduje dziś miejsce zamieszkania. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Onkofundacji Alivia, który podsumowuje realizację Strategii w latach 2020–2025.
Obietnice kontra rzeczywistość – Fundacja Alivia mówi: sprawdzam!
Narodowa Strategia Onkologiczna miała być największym programem reformy polskiej onkologii. Dokument przyjęty w 2020 roku wyznaczył 95 zadań i 28 rezultatów, które miały poprawić sytuację milionów pacjentów oraz przygotować system ochrony zdrowia na rosnącą liczbę zachorowań na nowotwory.
Sześć lat po wdrożeniu Strategii Onkofundacja Alivia sprawdziła, co z tych obietnic udało się zrealizować. Wnioski są dość jednoznaczne. Spośród 78 zadań wyznaczonych do realizacji do końca 2025 r. w pełni i na czas wykonano jedynie 26, czyli co trzecie. A spośród 16 oczekiwanych rezultatów, których termin już minął, nie udało się osiągnąć żadnego. Jedynym wyjątkiem jest rezultat osiągnięty przed terminem – dotyczy wzrostu liczby lekarzy.
Największy problem nie leży jednak wyłącznie w liczbach. Raport Onkofundacji pokazuje, że w wielu przypadkach sukces administracyjny nie oznacza poprawy sytuacji pacjenta. Zadania są formalnie zamykane, przepisy zmieniane, kolejne dokumenty przyjmowane, jednak rzeczywista poprawa dostępności diagnostyki i leczenia często nie następuje.
Subskrypcja, która zmienia życie
Twoja pomoc ma moc. Zostań Darczyńcą cyklicznym Onkofundacji Alivia i dodawaj odwagi co miesiąc: automatycznie i z sercem!
Wiele zobowiązań z 2020 r. zostało w trakcie realizacji przesuniętych w czasie lub złagodzonych w treści, a formalne „odhaczenie” zadania zbyt często nie oznacza poprawy sytuacji pacjenta, dla którego czas ma decydujące znaczenie. Potwierdza to nasze badanie z lutego 2026 r., w którym pacjenci mówią wprost o zbyt długich kolejkach oraz straconym czasie na drodze do rozpoznania i leczenia – komentuje Joanna Frątczak-Kazana, autorka raportu oraz Wicedyrektorka Onkofundacji Alivia, we wstępie do publikacji.
Badania profilaktyczne: spadki zamiast planowanych wzrostów
Najbardziej alarmujące wnioski dotyczą profilaktyki nowotworów. Narodowa Strategia Onkologiczna zakładała znaczący wzrost udziału Polek i Polaków w badaniach przesiewowych. Tymczasem po sześciu latach wskaźniki są niższe niż na początku realizacji Strategii.
Na koniec 2025 roku zgłaszalność do programów profilaktycznych wynosiła: 33,5% w programie profilaktyki raka piersi, 15,8% w programie badań przesiewowych raka jelita grubego i 12,3% w programie profilaktyki raka szyjki macicy.
We wszystkich przypadkach wyniki pozostają nie tylko dalekie od celów wyznaczonych przez Strategię, ale również niższe od poziomu bazowego z 2020 roku. Według autorów raportu oznacza to, że jeden z najważniejszych filarów walki z nowotworami, czyli wczesne wykrywanie chorób, nie działa z oczekiwaną skutecznością.

Skala rozminięcia się z celami jest uderzająca. Strategia zakładała, że już do końca 2024 r. na badania w kierunku raka piersi zgłosi się 60% uprawnionych (wobec 39% w 2020 r.), na badania w kierunku raka szyjki macicy – 60% (wobec 17%), a raka jelita grubego – 30% (wobec 18%). Zamiast wzrostu nastąpił regres poniżej punktu wyjścia.
Progu zgłaszalności 16%, uprawniającego placówki POZ do dodatku motywacyjnego w programie badań raka jelita grubego, nie osiągnął żaden podmiot w kraju. Mimo terminu wyznaczonego na koniec 2025 r. nie uruchomiono też zapowiadanych ogólnopolskich badań przesiewowych w kierunku raka płuca i raka gruczołu krokowego. Jednocześnie, jak ustaliła Najwyższa Izba Kontroli, na kampanie zachęcające do badań wydano w latach 2019–2023 ok. 136 mln zł – bez mierzalnego efektu.
Kolejne cele pozostają poza zasięgiem
Raport pokazuje, że trudności z realizacją Narodowej Strategii Onkologicznej dotyczą niemal każdego etapu opieki onkologicznej – od zapobiegania chorobie, przez diagnostykę, aż po leczenie.
Choć w ostatnich latach wzrosła liczba specjalistów onkologii klinicznej, eksperci nadal szacują niedobór na około 500 lekarzy. To znacząca skala – w Polsce jest obecnie 1274 lekarzy specjalistów onkologii klinicznej, z czego 1258 aktywnie wykonuje zawód, co oznacza, że braki odpowiadają niemal jednej trzeciej potrzebnej liczby specjalistów. Dodatkowo blisko dwie trzecie miejsc rezydenckich w specjalizacjach onkologicznych pozostaje nieobsadzonych – w 2024 r. zapełniono zaledwie 24,5% miejsc rezydenckich w czterech dziedzinach onkologicznych, a w 2025 r. jedynie 33,1%, co rodzi obawy o możliwości systemu w obliczu stale rosnącej liczby zachorowań.
Nie udało się również osiągnąć zakładanych efektów w zakresie profilaktyki pierwotnej. Program szczepień przeciw HPV objął zaledwie 15,08% populacji docelowej, podczas gdy Strategia zakłada osiągnięcie 60% do końca 2028 roku. Jednocześnie zamiast zaplanowanej w NSO poprawy wskaźników zdrowotnych obserwujemy niekorzystne trendy – rośnie odsetek osób z nadwagą i otyłością, zwiększa się liczba osób palących papierosy oraz e-papierosy, a zachorowalność na nowotwory skóry wzrosła o ponad 20% względem okresu bazowego.
Autorzy raportu zwracają również uwagę, że mimo rozszerzania dostępu do innowacyjnych terapii, tempo zmian pozostaje niewystarczające, aby osiągnąć cele zapisane w Strategii, czyli objęcie refundacją 90% terapii onkologicznych dostępnych w Unii Europejskiej. W efekcie dostęp polskich pacjentów do nowoczesnego leczenia nadal odbiega od poziomu, który Narodowa Strategia Onkologiczna zakładała osiągnąć do 2030 roku.
Leczenie bez koordynacji i system pozbawiony kontroli jakości
Poważne zaległości dotyczą również organizacji opieki. Wyspecjalizowane ośrodki kompleksowego leczenia (tzw. Cancer Units) dla raka płuca, nowotworów ginekologicznych i urologicznych miały działać już od 2020 r. Po pięciu latach wciąż ich nie ma. Skutki widać w danych: w raku piersi, gdzie funkcjonują Breast Cancer Units, 96% leczenia zabiegowego rozliczane jest w ramach procedury DiLO, ale w raku płuca – już tylko 79%. W tym samym czasie terminowość diagnostyki onkologicznej w skali kraju się pogorszyła, a obiecane na koniec 2024 r. objęcie 100% pacjentów koordynowaną opieką onkologiczną pozostaje niezrealizowane.
Raport wskazuje ponadto, że system w praktyce nie mierzy własnych efektów. Nie wdrożono elektronicznej karty DiLO (eDiLO), przez co przestrzeganie wytycznych diagnostyczno-terapeutycznych nie jest centralnie monitorowane. Nie działa ogólnopolski pomiar satysfakcji pacjentów ani rejestry narządowe, a pierwsze publiczne wskaźniki jakości leczenia NFZ ma opublikować dopiero w 2026 r., choć dostęp do informacji o jakości leczenia pacjenci mieli uzyskać już w 2021 r. Bez tych narzędzi jakość i bezpieczeństwo leczenia pozostają nierozliczalne.
Nierówności wojewódzkie: miejsce zamieszkania decyduje o szansach
Onkofundacja Alivia porównała wszystkie 16 województw w sześciu obszarach odpowiadających ścieżce pacjenta – od profilaktyki pierwotnej i badań przesiewowych, przez terminowość diagnostyki i koordynację leczenia, po kadry i efekt zdrowotny – dzieląc regiony w każdym z nich na trzy grupy (tercyle). Wyniki układają się w mapę głębokich, strukturalnych nierówności: najlepszy profil ma województwo podlaskie (pięć z sześciu obszarów w najlepszej grupie), a najtrudniejszy – świętokrzyskie i lubuskie.
Rozpiętości są drastyczne. W województwie mazowieckim na 100 tys. mieszkańców przypada 5,65 onkologa, w opolskim – zaledwie 1,18, czyli blisko pięć razy mniej. Objęcie badaniami w kierunku raka piersi waha się od ok. 39,6% w woj. wielkopolskim do 29,0% w opolskim, a raka szyjki macicy – od 18,9% w świętokrzyskim do 9,0% w lubuskim. Relacja liczby zgonów do liczby zachorowań wynosi od 0,43 na Podkarpaciu do 0,61 na Śląsku. Zapisany w Strategii cel wyrównania dostępu do profilaktyki i leczenia nie został osiągnięty – kod pocztowy wciąż pozostaje jednym z czynników rokowania.
Raport w szczególnym momencie dla polskiej ochrony zdrowia
Publikacja raportu przypada na okres szczególnie ważnej debaty o przyszłości polskiego systemu ochrony zdrowia.
Organizacje pacjenckie od wielu miesięcy alarmują, że pogłębiające się problemy finansowe ochrony zdrowia mogą przełożyć się na wydłużanie kolejek, ograniczenie dostępności świadczeń i zahamowanie rozpoczętych reform. W takich warunkach szczególnego znaczenia nabiera pytanie, czy państwo będzie w stanie nie tylko kontynuować dotychczasowe działania, ale również dokończyć ambitne cele zapisane w Narodowej Strategii Onkologicznej.
Autorzy raportu podkreślają, że właśnie dziś potrzebna jest konsekwencja w realizacji reform, a nie ich spowalnianie. Liczba zachorowań na nowotwory będzie rosła wraz ze starzeniem się społeczeństwa, dlatego każda niewykorzystana szansa na wcześniejsze wykrycie choroby czy sprawniejsze leczenie oznacza konsekwencje dla pacjentów i całego systemu.
Największym wyzwaniem jest teraz luka finansowa w systemie ochrony zdrowia, która w 2026 r. szacowana jest na około 23 mld zł, a prognozy ostrzegają, że bez zmian może sięgnąć nawet 171 mld zł w 2040 r. Skutki są już odczuwalne dla pacjentów onkologicznych: od 2026 r. ograniczono rozliczanie nadwykonań w diagnostyce, w tym w kolonoskopii, gastroskopii, rezonansie i tomografii, czyli w badaniach decydujących o wczesnym wykryciu nowotworu. Stawką jest pytanie zasadnicze: czy w warunkach narastającej presji finansowej Polskę będzie stać na leczenie onkologiczne na poziomie światowym? – pyta Joanna Frątczak-Kazana, Wicedyrektorka Onkofundacji Alivia.
W onkologii nie da się odzyskać straconego czasu. Dlatego druga połowa realizacji Narodowej Strategii Onkologicznej będzie sprawdzianem z tego, czy państwo potrafi przełożyć ambitne zapisy dokumentu na coś, co dla pacjentów ma największe znaczenie – szansę na wcześniejszą diagnozę, skuteczne leczenie i dłuższe życie.
Onkofundacja Alivia będzie nadal monitorować realizację Narodowej Strategii Onkologicznej i co roku publikować niezależną ocenę jej postępów. Pacjenci mają prawo wiedzieć nie tylko, jakie działania zostały zaplanowane, ale przede wszystkim, czy przekładają się one na poprawę jakości i dostępności opieki onkologicznej.
RAPORT ONKOFUNDACJI ALIVIA
INFORMACJA PRASOWA: DOCX, PDF



