Krótsze kolejki? Nie dla wszystkich

Facebook
Twitter
LinkedIn
Email

W czasie epidemii COVID-19 dostęp do badań jest utrudniony. Mimo wydania mniejszej ilości kart Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego (DILO) chorzy nadal czekają  w kolejkach.

Regularnie sprawdzamy czas oczekiwania na wizyty w ponad 640 placówkach wykonujących diagnostykę obrazową TK, RM i PET-CT. Najnowsze wyniki z portalu Kolejkoskop.pl pokazują spadek długości kolejek na badania obrazowe w trybie zwykłym. Średni czas oczekiwania na rezonans magnetyczny uległ skróceniu z 70 dni (1 czerwca) do 61 dni (24 sierpnia). Najdłuższa kolejka jest w województwie lubuskim – 96 dni, a najkrótsza w opolskim i świętokrzyskim – 12. Ze skierowaniem na CITO pacjenci czekają średnio 38 dni, podczas gdy  w czerwcu było to 41 dni. Na tomografię komputerową czekamy średnio 27 dni – w czerwcu było to 30 dni. Najdłużej czekamy w województwie zachodniopomorskim – 42 dni, a najkrócej w opolskim – 12. W trybie pilnym czas oczekiwania na tomografię wynosi poniżej 25 dni w każdym województwie. Jednak wyniki te nie oznaczają poprawy sytuacji pacjentów onkologicznych.

Szybka terapia – wolne żarty

Niepokojąca jest sytuacja z dostępem do badań w ramach szybkiej ścieżki onkologicznej, którą zapewnia zielona karta DILO. Mimo iż w okresie od marca do maja 2020 r. wydano ponad 18 tys. mniej kart DILO (spadek o ponad 25% w porównaniu do analogicznego okresu z 2019) to średni czas oczekiwania na badanie jest coraz dłuższy. Na rezonans z kartą DILO pacjenci czekali w czerwcu 9 dni. Teraz jest to 14 dni.  Na tomografię czekają 10 dni, choć w czerwcu było to 8 dni. Niestety dostęp do szybkiej terapii zależy od kodu pocztowego. Nawet z kartą DILO widoczne są wyraźne różnice w długości kolejek pomiędzy województwami. Na rezonans w województwie wielkopolskim pacjenci czekają 31 dni, a w województwie opolskim zaledwie 5. W przypadku tomografii komputerowej w wielkopolskim czas oczekiwania to 16 dni, podczas gdy w świętokrzyskim tylko 3 dni.

Podoba Ci się to co robimy? Nasze działania są możliwe dzięki regularnym darowiznom od indywidualnych osób. Pomóż nam walczyć dalej! Dołącz do Pogromców Raka!

Wyniki badań

Fundacja po raz pierwszy zbadała czas oczekiwania na opis badania. W przypadku pacjentów wykonujących badanie z kartą DILO rozbieżności między ośrodkami i województwami sięgają nawet kilkunastu dni. W województwie lubelskim, lubuskim, małopolskim, mazowieckim i świętokrzyskim na opis czekamy do 7 dni. W pozostałych województwach niestety dłużej, do 14 dni.

Kiedy zsumujemy czas oczekiwania, okazuje się, że od momentu zapisu na badanie do otrzymania wyników w niektórych województwach mija ponad miesiąc! Nawet 34 dni  czekają pacjenci w województwie kujawsko-pomorskim na badanie rezonansem magnetycznym z opisem. Podobnie jest w województwie wielkopolskim, gdzie od zapisu do otrzymania wyniku tomografii komputerowej mija 30 dni. Czy tak ma wyglądać szybka ścieżka onkologiczna?

Joanna Frątczak Kazana z Fundacji Alivia

Epidemia koronawirusa zachwiała całym systemem opieki zdrowotnej. Mimo wydawania mniejszej liczby skierowań, kolejki do badań z kartą DILO się wydłużają. Pacjenci zbyt długo czekają też na opisy badań. W systemie brakuje onkologów, patologów, radiologów, całego zestawu specjalistów… Niestety polska onkologia nie radzi sobie z epidemią. Obawiam się, że w najbliższych miesiącach może nastąpić Armagedon.

Prof. dr hab. n. med. Cezary Szczylik, onkolog

Skrócenie kolejek do badań z zakresu diagnostyki obrazowej powinno być priorytetem Ministerstwa Zdrowia. Badania te są niezwykle potrzebne w onkologii, gdzie służą nie tylko rozpoznaniu choroby, ale również ocenie skuteczności wdrożonego leczenia. Co czwarty z nas zachoruje na nowotwór, niemal każdy spotka się z tą chorobą wśród bliskich i przyjaciół.

Dlatego Fundacja wzywa obywateli do działania i podpisania petycji! W obliczu wciąż trudnego dostępu do ratujących zdrowie i życie badań oczekujemy od Ministra Zdrowia skutecznych działań.   

DZIAŁAJ TERAZ!

Moglibyśmy uniknąć zgonów ponad 30 tysięcy osób rocznie – 30 tysięcy naszych najbliższych, którzy mogliby żyć – gdyby dostęp do leczenia był na wyższym poziomie.

Aktualności